Pierwsza taka panorama w Polsce

MIM
opublikowano: 2007-03-05 00:00

Kiedy na witrynie portalu estońskiego dziennika biznesowego „Aripaev” dokonano zmian, przed redakcją wyrosła pikieta.

Kiedy na witrynie portalu estońskiego dziennika biznesowego „Aripaev” dokonano zmian, przed redakcją wyrosła pikieta.

To chyba pierwszy przypadek w historii wirtualnej reklamy, by nowy format sprowokował do tak radykalnych kroków. Czy tak będzie także w Polsce?

— Jeśli ludzie będą protestowali, to fajnie. Im więcej szumu, tym lepiej — śmieje się Vibjörn Madsen, CEO Bonnier Business Press na Europę Środkowo-Wschodnią (BBP).

„Aripaev” i „Puls Biznesu” należą do szwedzkiego koncernu Bonniera.

To się sprawdziło

Vibjörn Madsen jest pewny, że nowość, wprowadzona w ubiegłym tygodniu na portalu www.pb.pl, już w drugiej połowie roku da wydawnictwu zysk netto.

— Spodoba się reklamodawcom. Oferuje im to, co najważniejsze: efektywne medium — przekonuje Vibjörn Madsen.

Panorama, bo o niej mowa, to duży billboard reklamowy, emitowany u góry strony internetowej. Umieszczony jest na stałe, więc użytkownik zawsze ją widzi. Gdy w niego kliknie, automatycznie przechodzi na stronę reklamodawcy.

— Na polskim rynku to rozwiązanie nowatorskie, ale w Szwecji sprawdza się od 10 lat. Cieszy się tam dużym powodzeniem wśród reklamodawców. Mimo że jest droższe niż zwykłe bannery, klienci doceniają jego efektywność. A skoro wypracowaliśmy udany model, to wprowadzamy go na kolejnych rynkach. Najpierw była Dania i kraje bałtyckie, teraz Polska. Wkrótce wprowadzimy to rozwiązanie w naszych portalach w Rosji, Bułgarii, Chorwacji, na Ukrainie i Słowacji. W Estonii panorama jest od września i już przynosi nam zysk netto — podkreśla Vibjörn Madsen.

W Estonii będą prowadzone prace nad rozwojem oprogramowania dla całej grupy BBP i przygotowania do wprowadzenia nowych stron.

Odpowiedź na Web 2.0

Ze zmianą form reklamowych wiąże się zmiana cennika i sposób rozliczania się z klientami. Poza tradycyjnym modelem zakupu odsłon wprowadzony został model opłaty za dotarcie do określonej grupy docelowej w określonym czasie. Tak właśnie, z gwarancją dotarcia do określonej liczby użytkowników, sprzedawana jest panorama.

Do tych zmian dochodzi jeszcze jedna: portal pb.pl wyszedł z sieci IDMnet i wyświetla reklamy na własnym adserwerze.

Czy nowa forma reklamy przypanie do gustu użytkownikom? Vibjörn Madsen jest spokojny.

— To, co naprawdę się dla nich liczy, to zawartość. A w tę będziemy inwestowali. Dziś ważna jest szybka i jasna informacja. Dla naszych użytkowników — w dużej części graczy giełdowych — to podstawa. I to im oferujemy za darmo na stronie o przyjaznej architekturze i łatwej nawigacji — mówi Vibjörn Madsen.

Wszystkie te zabiegi to odpowiedź Bonnier Business Press na Web 2.0. W każdym kraju, w którym wydawca już przeprowadził zmiany, liczba komentarzy pod tekstami znacząco wzrosła. Jak szacuje BBP, w przyszłości nawet 25 proc. odsłon będzie dokonywana przez użytkowników piszących posty.