Pierwsze poważne nieporozumienie

Adam Sofuł
opublikowano: 2008-11-20 00:00

Sielankowe życie w koalicji PO-PSL niespodziewanie zatrzęsło się w posadach we wtorek wieczorem, gdy minister pracy Jolanta Fedan zapowiedziała projekt przejściowego system emerytalny dla nauczycieli, który miałby zrekompensować utratę prawa do pomostówek. Zatrzęsło, bo do prezentowanej wcześniej determinacji premiera w obronie rządowego projektu pomysły prezentowane przez panią minister miały się jak pięść do nosa. Bo te emerytury miały być bardzo "przejściowe" — wychodzenie z tego systemu trwałoby 23 lata. Jednocześnie stanowiło to furtkę dla wszystkich grup społecznych domagających się wcześniejszych emerytur — wystarczy nie zmieniając zasad przyznawania emerytur, zmienić nazwę — już nie emerytury pomostowe tylko przejściowe — i wszyscy będą zadowoleni. No, może poza ministrem finansów i paroma milionami płacących składki na ZUS.

Koalicja szybko zabrała się za zażegnanie tego kryzysu. Po środowym spotkaniu przedstawicieli obu partii już nie było mowy o projekcie, tylko o pomysłach, koncepcjach i o rozważaniach. Premier Donald Tusk zapewniał, że to nieporozumienia. Być może. Ale jeśli tak, to dość poważne.

System emerytalny to na tyle poważna sprawa, że rząd powinien prezentować spójne stanowisko i przynajmniej sprawiać wrażenie, że jest przekonany do swoich pomysłów. W innym przypadku związkowcy będą wygrywać różnice zdań wewnątrz rządu. Po drugie, owo nieporozumienie jest sygnałem, że koalicja zaczyna trzeszczeć, bo coraz wyraźniej widać, że każda z tworzących ten sojusz partii gra jedynie na własny rachunek, i to kosztem partnera. Sprawę pomostówek dla nauczycieli da się pewnie jakoś ostatecznie przeforsować, chociaż związkowcy są rozjuszeni sprzecznymi sygnałami. Czyż jedną wieczorną wypowiedzią pani minister, PSL odróżnił się korzystnie w oczach nauczycieli od koalicyjnego partnera? Wątpliwe.

Platforma Obywatelska w tym sojuszu będzie coraz częściej skazywana na rolę złego gliny. I nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że aby być skutecznym, dobry i zły glina muszą ze sobą współpracować. A na to są coraz marniejsze widoki.

Adam Sofuł