Podmorskim rurociągiem przesłano w niedzielę pierwsze metry sześcienne norweskiego gazu do terminalu w brytyjskim Easington. W ten sposób uruchomiono południową część będącego w trakcie budowy największego na świecie podmorskiego systemu transportowania gazu. Nosi on nazwę Langeled i po ukończeniu prac rurociąg ma mieć 1200 km długości.
Gaz jest wydobywany ze złoża Ormen Lange z głębokości 3000 metrów pod powierzchnią Morza Norweskiego, na obszarze gdzie dno morskie pokryte jest pasmem skalistych wzgórz sięgających 60 metrów wysokości. Z podwodnych odwiertów gaz płynie dwoma rurociągami o około metrowej średnicy na norweski brzeg w Nyhamna.
Tam następuje jego oczyszczenie, a następnie jest on przepuszczany przez kompresory, które zwiększają jego ciśnienie do 250 barów. Dzięki temu gaz może docierać ponownie podwodnym rurociągiem do umieszczonej na Morzu Północnym pośredniej platformy Sleipner. Tu kolejna stacja kompresorów pompuje go już do brytyjskich wybrzeży.
Uruchomiony w niedzielę odcinek biegnie właśnie pomiędzy platformą Sleipner a terminalem w Easington na wschodnim brzegu Wielkiej Brytanii. Pozostała część systemu Langeled jest w końcowej fazie budowy i zostanie oddana do użytku w 2007 r.
Budowa Langeled jest wspólną inwestycją grupy norweskich i zagranicznych koncernów, w tym Norsk Hydro, Statoil, a jej koszt jest obliczany na ok. 802 mln euro.
Dzięki systemowi Langeled, Wielka Brytania będzie otrzymywała przez co najmniej 40 lat ponad 70 mln metrów sześciennych gazu dziennie, co stanowi jedną piąta jej zapotrzebowania.
Operatorem systemu jest państwowa firma norweska Gassco AS, obsługująca cały krajowy system rurociągów.
Michał Haykowski (PAP)