Propozycja obniżenia stawki podatku dochodowego od firm do 19 proc. to ruch w dobrym kierunku — mówią przedsiębiorcy. Jednak część z nich ma wątpliwości, czy to wystarczy.
Franciszek Gaik
prezes grupy Zasada
- Od dawna opowiadam się za obniżeniem podatku od osób prawnych. To przyczyni się do pobudzenia przedsiębiorczości, szczególnie małej i średniej. Zwiększy też liczbę płatników, wpływy do budżetu i ograniczy szarą strefę. Sądzę, że radykalne zmniejszenie stawki CIT od razu do 19 proc. jest mało realne, ale na początek rozsądne mógłby się okazać poziom 22-23 proc.
Robert Mandżunowski
prezes LHI Leasing
- To bardzo dobry pomysł. Jeżeli rzeczywiście dojdzie do obniżenia stawki CIT do 19 proc., można spodziewać się znaczącego zwiększenia dynamiki rozwoju polskich przedsiębiorstw.
Marian Ber
prezes Technologie Buczek (d. Huta Buczek)
- Należy zupełnie zapomnieć o CIT i zlikwidować tego typu podatek. Dlatego też popieram koncepcję przedstawioną przez Centrum im. Adama Smitha i wprowadzenie podatku od przychodów. Byłby on liczony na podstawie średniego opodatkowania efektywnego przychodów ze sprzedaży przedsiębiorstw i — jak sądzę — wynosiłby około 1 proc.
Maciej Formanowicz
prezes Forte
- Jestem za redukcją obciążeń finansowych dla przedsiębiorstw. Obniżenie podatku CIT to ciekawa propozycja. Mimo to obciążenia fiskalne to tylko jeden z czynników, który ma wpływ na funkcjonowanie przedsiębiorstw. Obniżenie CIT z 27 do 19 proc. na pewno przyniesie korzyści, jednak jeżeli w zamian miałyby wzrosnąć inne obciążenia, to propozycję ministra Hausnera można określić jako propagandową.
Arkadiusz Śnieżko
członek rady nadzorczej Capital Partners
- Obniżenie CIT jest krokiem w dobrym kierunku. Obawiam się jednak, że dochody polskich firm są tak niskie, że w praktyce taki ruch nie będzie miał większego wpływu na gospodarkę.
Marcin Górzyński
prezes Aquila Park
- W mojej perspektywie każdy ruch podatkowy w dół jest dobry, zwłaszcza w tej sytuacji gospodarczej. Ale to byłby tylko pojedynczy ruch. Najbardziej przydałoby się uruchomienie zespołu narzędzi, które pobudzą gospodarkę. Potrzebne są m.in. bardziej przejrzyste prawodawstwo i skuteczniejsze egzekwowanie prawa, m.in. w walce z szarą strefą.