Co więcej, jak dowiedziała się reporterka RMF FM, wjechał na tor przy zapalonym czerwonym świetle. Mężczyzna zostanie przesłuchany najwcześniej jutro, najpierw musi wytrzeźwieć. Prokuratura nie wyklucza, że postawi mu zarzut spowodowania katastrofy w ruchu lądowym, za co grozi do 10 lat więzienia.

None