Ten rok jest drugim, w którym obowiązuje obniżona (z 19 do 15 proc.) stawka podatku CIT dla mniejszych spółek. Niedawno premier Mateusz Morawiecki poinformował o możliwości dalszego jej cięcia — nawet do 9 proc. Obniżanie stawki CIT mniejszym spółkom (o przychodach do 1,2 mln EUR rocznie) rozbudziło apetyt innych grup podatników. Apelowano o obniżenie podatku dochodowego osobom fizycznym prowadzącym działalność gospodarczą. Eksperci i politycy opozycji jednym głosem argumentowali, że obniżka liniowego PIT byłaby sprawiedliwa i zdecydowanie bardziej niż obniżka CIT pomogłaby przedsiębiorcom, dając impuls rozwojowy gospodarce.

Niestety, twarde realia budżetowe powodują, że rząd nie zamierza robić takiego prezentu osobom fizycznym prowadzącym biznes. Poinformował o tym Paweł Gruza, wiceminister finansów, w odpowiedzi na interpelację poselską.
„Aktualnie nie są prowadzone prace mające na celu wprowadzenie 15-procentowej stawki dla podatników podatku PIT. Ewentualne wprowadzenie takiego rozwiązania wymaga przeprowadzenia szerokich analiz ekonomiczno-finansowych” — czytamy w piśmie Pawła Gruzy.
Wiceminister wskazuje na skutki budżetowe takiej obniżki: „przyjmując dane z rozliczenia podatku dochodowego od osób fizycznych za 2016 r., przy założeniu, że proponowana zmiana znalazłaby zastosowanie do wszystkich podatników obecnie rozliczających dochody według jednolitej 19-procentowej stawki podatku (…), szacuje się, że wprowadzenie przedmiotowej regulacji spowodowałby zmniejszenie dochodów jednostek sektora finansów publicznych, w pierwszym roku obowiązywania, o około 5 mld zł”.
Paweł Gruza przypomina też, że osoby fizyczne mają większe możliwości wyboru formy opodatkowania. „Oprócz opodatkowania na ogólnych zasadach, według skali podatkowej (18 i 32 proc.) lub według 19-procentowej stawki podatku, osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą mogą korzystać z uproszczonych, zryczałtowanych form opodatkowania, tj. ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych lub karty podatkowej. Możliwości takich nie mają podatnicy CIT” — argumentuje wiceminister, zaznaczając, że koszt zmiany mógłby być jeszcze większy niż szacowany, z powodu przejścia na liniowy, 15-procentowy PIT wielu osób, które obecnie rozliczają się ryczałtem lub kartą.
Weź udział w konferencji "Ceny transferowe w praktyce", 21 czerwca 2018 r., Warszawa >>