PKO TFI, które do tej pory zarabiało na tradycyjnych klasach aktywów — głównie akcjach i obligacjach, po raz pierwszy sięgnęło po zyski z nieruchomości. Na razie nowy fundusz będzie dostępny tylko dla inwestorów z grubym portfelem (minimalna kwota inwestycji to równowartość 40 tys. EUR), ale być może już w drugiej połowie roku zarabiać na wynajmie powierzchni handlowych będą mogli także mniej zamożni, bo powiernik rozważa wprowadzeniepublicznej wersji tej strategii do oferty.
PKO Nieruchomości Komercyjnych FIZAN będzie celował w niewielkie centra handlowe i pasaże zlokalizowane w osiedlach mieszkalnych lub przy głównych ulicach handlowych.
Do portfela trafią nieruchomości wyłącznie z udokumentowaną historią wynajmu. — Widać na rynku trend odchodzenia od dużych centrów handlowych na rzecz małoformatowych powierzchni handlowych. Z jednej strony zarówno klienci wolą coraz częściej robić zakupy w pobliżu domu, a z drugiej sami najemcy nie chcą płacić wysokich czynszów — tłumaczy Anna Depko, specjalista ds. komunikacji inwestycyjnej w PKO TFI.
Dwa razy w roku klienci otrzymają quasi-dywidendę, która będzie pochodzić z czynszów. Wycena certyfikatów ma być natomiast uzależniona od wzrostu lub spadku wartości nieruchomości. Fundusz został utworzony na czas nieokreślony i jest już po pierwszej, niepublicznej emisji certyfikatów. Zyski z wynajmu lokali handlowo-usługowych ma czerpać także utworzony niedawno Skarbiec-Dochodowych Nieruchomości.
Fundusz również będzie dwa razy w roku wypłacał dochód, a szacowany roczny zysk z czynszu i wzrostu wartości nieruchomości to 6-8 proc. Poza okresową wypłatą dochodu fundusz zapewnia również zabezpieczenie kapitału przed inflacją dzięki mechanizmowi indeksacji czynszu.