Płać co miesiąc tyle samo, a zapłacisz mniej

Magdalena Krukowska
20-09-2005, 00:00

Formy są ważne. Nie tylko w savoir-vivrze. Forma rozliczania się z podatku ma duże znaczenie zwłaszcza dla firm bez regularnych dochodów.

Podatnicy osiągający dochody z działalności gospodarczej muszą co miesiąc składać w urzędzie skarbowym deklarację (do dwudziestego dnia każdego miesiąca za miesiąc poprzedni) i płacić zaliczkę na podatek dochodowy. Jej wysokość to różnica między podatkiem należnym od dochodu osiągniętego od początku roku podatkowego a sumą zaliczek należnych za poprzednie miesiące. Jeśli zatem w jednym miesiącu zarobimy bardzo dużo, to nawet jeśli kolejne miesiące przyniosą straty, będziemy mogli odbić je sobie dopiero na koniec roku.

— Standardowa forma rozliczania się z urzędem skarbowym nie zagraża naszym finansom, jeśli dochody są na tym samym poziomie. Gorzej, gdy są nieregularne. Wówczas warto pomyśleć o uproszczonej formie rozliczania zaliczek —radzi Robert Krasnodębski z kancelarii prawnej Weil, Gotshal & Manges.

W równych ratach

Uproszczony system polega na tym, że podatnik płaci co miesiąc zaliczki w stałej wysokości, a dopiero na koniec roku składa deklarację i ostatecznie rozlicza się z fiskusem.

— Przechodząc na ten system, oszczędzamy czas i eliminujemy ryzyko pomyłek, bo nie musimy każdego miesiąca ustalać podstawy opodatkowania i wypełniać deklaracji. Poza tym, jeśli podstawa jest mniejsza niż dochód przewidywany faktycznie do uzyskania, wówczas w ciągu roku płacimy urzędowi skarbowemu dużo mniej, a różnicę zwracamy dopiero na koniec roku. W pewnym sensie oszczędzamy więc te kwoty, które oddawalibyśmy fiskusowi, gdyż możemy je zainwestować w coś innego — podkreśla Robert Krasnodębski.

Komu zatem najbardziej opłaca się taka forma rozliczania zaliczek? Głównie firmom, które miały bardzo małe dochody w latach będących podstawą obliczenia zaliczek, oraz tym, które przewidują, że będą miały wyższy dochód niż w poprzednim roku (bo na przykład zamierzają sprzedać duży pakiet udziałów). To również dobry system dla tych, którzy nie potrafią przewidzieć, kiedy i ile zarobią. Mogą w ten sposób uniknąć problemów z płynnością finansową.

Wystarczy zawiadomić

Co zrobić, aby rozliczać się z podatku w uproszczony sposób? Musimy powiadomić o tym na piśmie naczelnika urzędu skarbowego do 20 lutego roku podatkowego (przy założeniu, że rok podatkowy równy jest kalendarzowemu). Zawiadomienie dotyczy również następnych lat. W takim samym terminie informujemy też o rezygnacji z tej formy rozliczania się.

Uwaga! Z uproszczonego systemu płacenia zaliczek nie mogą skorzystać podatnicy rozpoczynający działalność albo ci, którzy zaczęli ją w roku poprzedzającym rok podatkowy. Poza tym nie można mieć przez dwa lata straty podatkowej, co wynika z metody liczenia podstawy obliczania zaliczek.

— Jeśli decydujemy się np. w styczniu na uproszczoną formę, to bierzemy pod uwagę wysokość dochodu uzyskaną w zeznaniu złożonym w roku poprzednim. Dochód, który osiągnęliśmy, dzielimy wówczas na 12 równych rat i na tej podstawie wyliczamy zaliczkę. Jeśli mieliśmy w danym roku stratę, to uwzględniamy jeszcze wcześniejszy rok. Ale już nie możemy cofać się o kolejne lata — wyjaśnia Robert Krasnodębski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Krukowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Podatki / Płać co miesiąc tyle samo, a zapłacisz mniej