Po ustanowieniu w poniedziałek 13-miesięcznych szczytów na największych europejskich parkietach wzrosła nerwowość. Inwestorzy realizowali zyski. Nastrojów nie poprawił słaby początek sesji na Wall Street oraz Ben Bernanke. Szef Fed co prawda zapowiedział utrzymanie rekordowo niskich stóp procentowych w USA, jednak przyznał też, że gospodarka wciąż jest rozchwiana.
Od marcowego dołka DJ Stoxx 600 wzrósł 59 proc. Nad rynkiem wisi więc korekta. Wtorkowe spadki miały jednak ograniczony charakter. Ciężki dzień mieli akcjonariusze Irish Life Permanent. Największy w Irlandii kredytodawca hipoteczny podwyższył prognozę strat. Złe humory mieli też udziałowcy Enterprise Inns, drugiego pod względem wielkości właściciela pubów na Wyspach. W jego przypadku tegoroczny zysk spadł o 97 proc. Przecenie poddały się akcje spółek surowcowych. Przyczyniła się do tego korekta na rynku metali i ropy. Drożały za to papiery Arriva. Duża w tym zasługa Goldman Sachs, który podwyższył rekomendację dla tej brytyjskiej firmy transportowej. Wzięciem cieszyły się walory Fortisu. Właściciel największego w Belgii wydawcy polis życiowych odnotował w III kw. dodatni wynik netto.
Tadeusz
Stasiuk