Po francuskich kolejarzach strajkują nauczyciele

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-01-20 12:36

Strajk kolejarzy we Francji zakończył się zgodnie z planem w czwartek rano. Jednocześnie do strajku przystępują urzędnicy i nauczyciele w ramach tygodnia akcji protestacyjnych, zapoczątkowanego we wtorek przez pocztowców.

Strajk kolejarzy we Francji zakończył się zgodnie z planem w czwartek rano. Jednocześnie do strajku przystępują urzędnicy i nauczyciele w ramach tygodnia akcji protestacyjnych, zapoczątkowanego we wtorek przez pocztowców.

Prezes publicznej spółki kolei (SNCF) Louis Gallois powiedział w telewizji, że "dziś (w czwartek) rano sytuacja jest normalna" na kolei w całym kraju, a ruch stopniowo jest przywracany po strajkowej przerwie.

Zdaniem władz, w strajku uczestniczyło 36,9 proc. kolejarzy. Według centrali związkowej CGT (prokomunistyczna), udział w strajku wyniósł 39 proc.

Zdaniem związkowców, wielu urzędników państwowych weźmie udział w rozpoczętym w czwartek strajku, do którego wezwano 5 mln pracowników tego sektora. Będą oni demonstrować w ok. 100 miastach Francji przeciwko dyscyplinie płacowej, redukcjom pracowników, w obronie służb publicznych.

Związki zawodowe nauczycieli - od przedszkola po uniwersytet - również spodziewają się wielkiej mobilizacji w akcji, której przedmiotem jest podwyżka płac i planowane zwolnienia.

Zapowiedziano również strajk w ministerstwie finansów i służbie celnej. Do strajku wezwano też w placówkach France Telecom (telefony) dla poparcia żądań płacowych i protestu przeciwko zamierzonym zwolnieniom.

Przygotowywane są także strajki lekarzy, zwłaszcza psychiatrów przeciwko "kryzysowi w publicznej psychiatrii".