Po nerwowym finiszu NYSE zdołała utrzymać się nad kreską

(Tadeusz Stasiuk)
opublikowano: 2005-10-11 22:05

O przebiegu wtorkowej sesji na nowojorskiej Wall Street, w gronie największych blue chipów przesądził rozpoczęty właśnie sezon raportów kwartalnych. Otworzył go tradycyjnie, największy na świecie producent aluminium, koncern Alcoa. Wyniki okazały się lepsze od prognozowanych, co było jednym z czynników implikujących zwyżkę indeksu Dow Jones IA.

O przebiegu wtorkowej sesji na nowojorskiej Wall Street, w gronie największych blue chipów przesądził rozpoczęty właśnie sezon raportów kwartalnych. Otworzył go tradycyjnie, największy na świecie producent aluminium, koncern Alcoa. Wyniki okazały się lepsze od prognozowanych, co było jednym z czynników implikujących zwyżkę indeksu Dow Jones IA. Końcówka sesji znowu jednak zdominowana została przez sprzedających, co zaowocowało dużą nerwowością na finiszu. Jeszcze gorzej było na rynku spółek technologicznych.

Kurs papierów Alcoa rósł w pierwszej fazie sesji nawet o blisko 2 proc. Kolejne godziny przyniosły jednak osłabienie trendu. Podobny scenariusz realizowany był na papierach Genetech.

Optymizm inwestorów na NYSE tonowało wyczekiwanie na ujawnienie notatek z wrześniowego posiedzenia FOMC. Gracze i analitycy liczyli na odczytanie sygnałów dotyczących kolejnych decyzji władz monetarnych odnośnie polityki stóp procentowych. Okazało się, że większość członków Rezerwy Federalnej opowiedziało się przed miesiącem za utrzymaniem restrykcyjnej polityki pieniężnej. Ich obawy wzbudziły wzrosty cen ropy po ataku huraganu Katrina.

Korzystnie na poziom wyceny najważniejszego indeksu wpłynęła sięgająca ponad 5 proc. zwyżka notowań akcji największego amerykańskiego producenta samochodów, koncernu General Motors. Reakcja rynku nie może zaskakiwać, zważywszy, że dzień wcześniej kurs stracił na wartości aż 10 proc. Tak drastyczna przecena była efektem wniosku o upadłość złożonego przez poddostawcę części dla branży motoryzacyjnej, koncern Delphi oraz obniżeniem ratingów kredytowych GM. Same kwotowania akcji Delphi zostały przez władze giełdy zawieszone po 70-proc. przecenie w poniedziałek.

Na wartości zyskiwały walory giganta rynku fast food, McDonald’s. Analitycy UBS podwyższyli cenę docelową akcji do 43 USD. Z kolei podniesienie do poziomu „przeważaj” rekomendacji przez Credit Suisse First Boston pomogło w ponad 2-proc. wzroście kursu papierów IBM.

Po sesji swoje wyniki finansowe miał zaprezentować Apple. Oczekiwania rynku względem producenta popularnych iPod-ów były ogromne, na co wskazywała niemal 3-proc. aprecjacja notowań.

Ostatecznie indeks Dow Jones zyskał po dramatycznym finiszu 0,14 proc. Technologiczny Nasdaq Composite opadł natomiast o 0,86 proc.