Po słabym początku sesja zakończyła się wzrostami

Marek Druś
opublikowano: 2002-05-22 00:00

Wtorkowa sesja na warszawskiej giełdzie miała dwa oblicza. W pierwszej części na rynku dominowały spadki kursów, inwestorzy sprzedawali przede wszystkim papiery blue chipów. W drugiej, obraz rynku zmienił się wyraźnie. Popyt na przecenione akcje wyniósł wartość indeksów rynku powyżej poziomu ostatnich zamknięć.

Duży wpływ na wyniki rynku miały we wtorek sygnały dochodzące z giełd zagranicznych. GPW notowała przewagę zniżek wtedy, gdy dominowały one również na parkietach w Europie Zachodniej. Poprawa nastrojów w Warszawie w drugiej części sesji wiązała się z taką samą sytuacją na rynkach zagranicznych.

Warszawska giełda rozpoczęła sesję od umiarkowanego spadku indeksów. Początek notowań przyniósł przecenę akcji TP SA i PKN Orlen oraz BPH BPK i Agory. Największą zniżką ceny wyróżniał się Stal- export, co było wynikiem realizacji zysków przez inwestorów, którzy chcieli skorzystać z ponad 10-proc. wzrostu ceny papierów spółki na poprzedniej sesji.

Przy sporym udziale w obrotach rynku spadała cena akcji Computerlandu. W poniedziałek kurs papierów spółki osiągnął najwyższą wartość od stycznia tego roku, co prawdopodobnie skłoniło część inwestorów do realizacji zysków. Na zamknięciu sesji papiery Computerlandu i Stal- exportu drożały.

Sytuacja na GPW zmieniła się diametralnie na półmetku notowań. Indeksy zaczęły rosnąć zgodnie z sygnałami nadchodzącymi z rynków europejskich. Popytem cieszyły się akcje TP SA, która skutecznie „ciągnęła rynek w górę”. Papiery spółki taniały w pierwszej części notowań około 1,5 proc. W drugiej drożały ponad 2 proc.

Wyraźną zniżkę z pierwszej części notowań odrobił BIG Bank Gdański. Wcześniej inwestorzy wyprzedawali papiery spółki realizując zysk po ponad 4-proc. wzroście ich ceny na poniedziałkowej sesji.

Akcje Pekao taniały przez większą część notowań. Dopiero pod koniec sesji w Warszawie, po wzrostowym otwarciu na giełdach w USA, zaczęły odrabiać straty.

W drugiej części notowań wyraźnie wzrósł popyt na akcje KGHM, co wiązało się zarówno z zaangażowaniem na GPW inwestorów zagranicznych, jak i wzrostem cen miedzi na światowych rynkach. Kupno papierów spółki rekomendują również analitycy Deutsche Banku, według których, złe wiadomości dotyczące KGHM są już uwzględnione w jego cenie.

Zdrożał również wyraźnie Prokom. Duży w tym udział miała przekazana w trakcie sesji wiadomość o dodatkowych 34 mln zł, które spółka otrzyma od ZUS-u.

Od rozpoczęcia notowań drożały wyraźnie akcje Elektrimu i Okocimia. W przypadku pierwszej ze spółek wzrostowi ceny jej papierów sprzyja oczekiwanie na głosowanie nad propozycją układu przez jej obligatariuszy, które ma odbyć się jeszcze w tym tygodniu. Analitycy CDM Pekao rekomendowali ostatnio spekulacyjne kupno udziałów spółki.