Wakacje to najlepszy czas na wynajęcie mieszkania za rozsądną cenę. Z raportu firmy redNet wynika, że w tym okresie ceny najmu spadają.
W maju średnia cena mieszkania do wynajęcia spadła o ponad 2 proc. — czytamy na portalu Oferty.net, którego właścicielem jest firma redNet. Od połowy sierpnia ceny znów zaczną iść w górę — według prognoz, średnio o co najmniej 5-8 proc.
Sezonowe obniżki
Studenci, którzy nie wyjeżdżają na lato z Warszawy, mogą teraz znaleźć lokal tańszy, większy, lepiej wyposażony i dobrze zlokalizowany. W czerwcu średnie stawki najmu mieszkań jednopokojowych zgłoszonych do serwisu Oferty.net spadły średnio o 100 zł.
Właściciele lokali wolą je taniej wynająć, niż pozbawić się na dwa czy trzy miesiące przychodów z czynszu.
Taka sytuacja nie potrwa jednak długo. Zdaniem ekspertów firmy redNet, od drugiej połowy sierpnia do końca października popyt na wynajem wzrośnie, co oznacza wzrost stawek za wynajem. Koszt najmu mieszkania jedno- lub dwupokojowego będzie szacunkowo wyższy średnio o 8 proc., a trzypokojowego o blisko 5 proc.
Najdroższe kawalerki znajdują się w śródmieściu Warszawy. Ich wynajęcie kosztuje średnio 1771 zł. Drogo jest również na Bemowie. Jednak w tej dzielnicy dostępne są głównie kawalerki w nowym budownictwie, o większej powierzchni i wyższym standardzie wyposażenia.
Towar deficytowy
Dwupokojowe lokale są najdroższe w Wilanowie. To z reguły nowe mieszkania oddane do użytku na przestrzeni ostatnich trzech lat.
Wynajęcie podobnego lokalu w Śródmieściu kosztuje miesięcznie 2951 zł, a na Mokotowie — 2629 zł. Różnice w standardzie lokali są w tych dzielnicach bardzo duże. Wynająć można zarówno mieszkanie do remontu, wyposażone w sprzęty z okresu PRL, jak i nowe, komfortowo wykończone apartamenty.
W każdej stołecznej dzielnicy największy odsetek ofert wynajmu stanowią mieszkania dwu- i trzypokojowe. Największy ich wybór jest w Śródmieściu i na Mokotowie.
Najbardziej jednak poszukiwane są kawalerki, które najszybciej znajdują najemców. Niestety, w większości dzielnic takich ofert brakuje.
Tymczasem w prawobrzeżnej części miasta — na Pradze Północ i Południe, a także na Targówku i w Wesołej, ofert wynajmu kawalerek jest bardzo dużo.
W Warszawie trudno za to wynająć mieszkania czteropokojowe i większe, zwłaszcza w najpopularniejszych dzielnicach, takich jak Mokotów, Ursynów czy Śródmieście.
Najemcy najchętniej wybierają Mokotów. Jego zaletą jest prestiż i dogodna komunikacja. Z tego powodu to również jedna z najdroższych dzielnic. Kawalerkę można tu wynająć średnio za 1700 zł miesięcznie. Czynsz w mieszkaniu trzypokojowym wynosi o 2 tys. zł więcej. Ci, którzy chcą wynająć większy lokal, muszą się liczyć z kosztami rzędu blisko 6 tys. zł miesięcznie.