Choć słowa prezes Rezerwy Federalnej Janet Yellen wywołały w pierwszej chwili entuzjazm inwestorów giełdowych w związku z pozytywnym wydźwiękiem odnośnie kondycji gospodarczej kraju, to ostatecznie Stanley Fischer, szef nowojorskiego Fed, mówiąc, że oznaczają one w zsadzie podwyżkę stóp we wrześniu przyczynił się do wyprzedaży akcji.
- Fischer chce, by wrześniowa podwyżka ciągle była brana pod uwagę. Wspomniał, że nie obawia się niskiego wzrostu, który mieliśmy w pierwszych sześciu miesiącach roku. On mówi, że wzrost to bardziej historia większej wydajności inwestycji – powiedział w rozmowie z Bloombergiem Mark Kepner, dyrektor zarządzający Themis Trading LLC.
Ostatecznie indeks S&P 500 zakończył dzień spadkiem o 0,16 proc., Dow Jones tracił 0,29 proc., a Nasdaq rósł o 0,13 proc.
