Początek roku był dobry dla stołecznych biur

Radosław Górecki
opublikowano: 2004-06-01 00:00

W stolicy maleje współczynnik pustostanów — pierwszy kwartał 2004 r. był najlepszy od dwóch lat. Wolnych biur jest jednak tak dużo, że czynsze nie będą rosnąć.

CB Richard Ellis, międzynarodowa firma zajmująca się m.in. doradztwem na rynku nieruchomości, opublikowała raport o rynku biurowym w Europie, Afryce i na Środkowym Wschodzie.

Jesteśmy w Unii

1 maja 2004 r. 10 nowych państw formalnie przystąpiło do UE, analitycy rynku nieruchomości przyglądają się więc z uwagą zachowaniom rynków. Przyznają jednak, że nie jest łatwo wskazać na bezpośredni związek rozszerzenia UE ze zmianami czynszów na rynku biurowym. Pewne jest, że w krótkim czasie zmiany nie będą widoczne. Jednak rynki Pragi i Budapesztu skorzystały na wzroście bezpośrednich inwestycji i miało to związek z akcesją. Najbardziej na rozszerzeniu UE — co przyznają analitycy z CB Richard Ellis — skorzystała Bruksela, gdzie już od pewnego czasu obserwowany jest zwiększony popyt na powierzchnię biurową. Obecnie za biuro w najlepszej loka- lizacji w Brukseli trzeba zapłacić około 300 EUR za mkw. rocznie.

W 2003 roku czynsze za powierzchnie biurowe spadły w 24 miastach (analizie poddano 41). Jednak w pierwszym kwartale 2004 r. biura tanieją już tylko w 8 miastach. W górę, w ubiegłym roku, poszły czynsze we wspomnianej już Brukseli (9 proc.), Marsylii (8,6 proc.). Największy wzrost zanotowano w Bukareszcie — tu opłaty wzrosły o 16,7 proc. i obecnie sięgają około 21 USD za mkw. miesięcznie. Nieznacznie wzrosły opłaty w Moskwie (1 proc.) i Birmingham w Wielkiej Brytanii (1,9 proc.).

Lider znad Wisły

Analitycy z CB Richard Ellis podkreślają, że w pierwszym kwartale 2004 r. na rynkach biurowych Europy Środkowej i Wschodniej odnotowano spadek podaży w porównaniu z analogicznym okresem 2003 r. Wyjątkiem okazała się Warszawa. Tu nastąpił zdecydowany wzrost podaży — w stosunku do roku 2003 — o 23,9 proc. Stolica przodowała też pod względem ilości wynajętej powierzchni. Pierwsze trzy miesiące 2004 r. okazały się najlepsze od 2 lat. Wynajęto ponad 106 tys. mkw. powierzchni biurowej. Nie oznacza to jednak, że właściciele biurowców mogą spać spokojnie. Współczynnik powierzchni niewynajętej nadal jest wysoki i wynosi, zdaniem CB Richard Ellis, dla całej Warszawy około 13,5 proc. Dodatkowo, co podkreśla Nigel Wade, dyrektor zarządzający CB Richard Ellis Polska, wiele umów najmu, które zawarto w tym roku, to przedłużenie już istniejących kontraktów.

— W budynkach wybudowanych i wynajętych w końcu lat 90. zaczęły wygasać umowy. Przedłużenie (renegocjacje) umów stanowiły 25 proc. całości wszystkich transakcji w I kwartale 2004 r. — zauważa Nigel Wade.