Poczta inwestuje, by sprostać przyszłości

Artykuł sponsorowany
16-12-2002, 00:00

To był pracowity rok dla Poczty Polskiej. Zakończyły się prace nad strategią rozwoju, przebudowano ofertę. Jednak prawdziwe wyzwania dopiero nadejdą.

Kiedy w na początku 2002 roku Leszek Kwiatek obejmował stanowisko Dyrektora Generalnego Poczty Polskiej, wokół przedsiębiorstwa panowała atmosfera niedopowiedzeń graniczących ze skandalem. Kredyt zaufania dla firmy był na wyczerpaniu.

— Zdawaliśmy sobie sprawę, że rok 2002 będzie okresem wytężonej pracy, nie tylko w zakresie poprawienia wyników finansowych, ale też jakości świadczonych usług. Poza tym to był najwyższy czas, by zacząć poważne przygotowania Poczty Polskiej do działalności na zliberalizowanym rynku i do przyszłego starcia z europejskimi konkurentami — mówi Leszek Kwiatek, Dyrektor Generalny Poczty Polskiej.

Same zamierzenia nic nie znaczą bez precyzyjnej strategii rozwoju przedsiębiorstwa. Udało się — strategia Poczty przygotowana własnymi siłami została dobrze oceniona tak przez Ministerstwo Infrastruktury, jak ekspertów zewnętrznych.

— Przyjęta strategia pozwoli na przygotowanie Poczty Polskiej do działania na zliberalizowanym rynku usług pocztowych. Poza tym — co dziś najistotniejsze — pozwoli zarazem na redukcję kosztów bez drastycznych cięć zatrudnienia — deklaruje Leszek Kwiatek.

Poczta Polska postrzegana jest przede wszystkim poprzez pryzmat usług. W tej materii dokonano przełomu.

— Postawiliśmy na wyższą jakość i łatwiejszy dostęp do usług. W tym celu znacząco wydłużyliśmy czas pracy placówek w wielu miejscowościach — w sezonie letnim, w soboty i w godzinach nocnych. W samej Warszawie przybyło już kilkanaście nowych urzędów, w tym sześć czynnych całą dobę. Uznając, że nasza oferta handlowa wymaga modyfikacji, nie poprzestaliśmy na kosmetycznych zmianach. W lipcu wprowadziliśmy bardzo nowoczesną usługę — przesyłkę priorytetową, wkrótce potem, od października, nowy telegram pocztowy. Wszystko wskazuje na to, że były to trafne decyzje. Przebudowana została oferta Pocztexu, obniżyliśmy ceny m.in. na usługi kurierskie i druki bezadresowe. Sądzę, że udało się również uporządkowć relacje z naszymi największymi klientami. Obecnie przygotowujemy się do świadczenia usług opartych na zaawansowanych technologiach i ekploatacji własnej sieci szkieletowej WAN — mówi Dyrektor Generalny Poczty Polskiej.

Sukcesem Poczty Polskiej w 2002 r. jest poprawa wyników finansowych.

— Wynik netto za rok 2002 będzie prawie dwukrotnie wyższy od wyniku za rok ubiegły. Realizujemy go w trudnej sytuacji rynkowej. Rośnie konkurencja, słabnie zainteresowanie tradycyjnymi usługami w związku z rozwojem nowoczesnych technologii komunikacji. Wolumen sprzedanych usług maleje, a my nie chcemy także podwyższać cen. W pierwszej kolejności ograniczamy koszty — tłumaczy Leszek Kwiatek.

Prawdziwym wyzwaniem dla finansów Poczty Polskiej będzie jednak liberalizacja rynku.

— Poczta nie broni monopolu. Faktem jest, że potrzebujemy trochę czasu na przekształcenie przedsiębiorstwa. Jest to absolutnie niezbędne w sytuacji, gdy Polska stoi praktycznie u bram Unii Europejskiej — mówi dyrektor generalny Poczty Polskiej.

UE nie spędza bynajmniej snu z oczu dyrekcji Poczty. Leszek Kwiatek ma nadzieję, że naszym negocjatorom uda się wynegocjować dla Poczty czas potrzebny na przygotowanie do działania w nowych warunkach.

— Nie należy mieć obaw, tylko robić wszystko, by przygotować się do liberalizacji rynku jak najlepiej. W tej taktyce mieści się postulat wydłużenia okresu dostosowawczego o trzy lata. To czas, którego potrzebujemy na realizację naszej strategii rozwoju. Mam nadzieję, że uda się to osiągnąć. Trzeba wiedzieć, że państwa unijnej „piętnastki” miały dużo więcej czasu na dostosowanie własnych operatorów pocztowych do wymogów wolnego rynku i że jeszcze nie wszystkim się to udało — mówi Leszek Kwiatek.

Na zliberalizowanym rynku łatwo nie będzie.

— Część źródeł przychodów być może rzeczywiście w przyszłości stracimy. Koszty jednak pozostaną. Nie możemy pozwolić sobie np. na znaczne ograniczenie wielkości sieci. Musimy racjonalizować struktury organizacyjne i modernizować przedsiębiorstwo tak, by z jednej strony utrzymać wskaźniki finansowe na przyzwoitym poziomie, a z drugiej strony uniknąć zwolnień grupowych — tłumaczy dyrektor generalny Poczty Polskiej.

Silna konkurencja wymusi na przedsiębiorstwie gruntowne przebudowanie struktury przychodów.

— Chcemy, aby dwie trzecie przychodów firmy pochodziły z usług pocztowych i logistycznych, a co najmniej jedna trzecia — z usług finansowych — mówi Leszek Kwiatek.

W realizacji tych planów ma pomóc współpraca Poczty Polskiej z Bankiem Pocztowym. Uruchomienie sieci WAN umożliwi stworzenie wspólnej, prawdziwie bankowej oferty. Bank Pocztowy uzyska w ten sposób szansę dynamicznego rozwoju działalności w kilku tysiącach placówek Poczty. Kapitał to niebagatelny, gwarantujący dostęp do ogromnej rzeszy klientów w małych miastach i środowiskach wiejskich, do których inne banki jeszcze nie docierają.

— Rozwój banku jest częścią naszej strategii, podobnie jak innych spółek tworzących grupę kapitałową Poczty Polskiej. Będziemy też dążyć do przekształcenia naszych jednostek organizacyjnych w placówki o uniwersalnym charakterze, bo cóż stoi na przeszkodzie, by łączyć tradycyjne funkcje Poczty ze sprzedażą innych usług i towarów, handlem elektronicznym, działalnością informacyjną i edukacyjną, chociażby taką, jaką prowadzą biblioteki publiczne czy organizatorzy kawiarenek internetowych? — mówi Leszek Kwiatek.

Co przyniesie nadchodzący rok? Przede wszystkim wzbogacenie oferty handlowej Poczty Polskiej.

— W przyszłym roku zamierzamy wprowadzić m.in. doręczanie przesyłek w soboty, co powinno sprzyjać wzrostowi przychodów — na przykład z tytułu większej liczby przesyłek priorytetowych czy rozwoju prenumeraty. Katalog naszych usług poszerzymy zapewne o bardzo szybką paczkę, błyskawiczny przekaz pieniężny, tzw. pocztę hybrydową, działalność pocztowego domu wysyłkowego, nowe produkty bankowe, finansowe i ubezpieczeniowe. Zamierzamy też lepiej wykorzystać nasze doświadczenie w obrocie gotówkowym, usługach ochroniarskich i konwojenckich. Bardzo możliwe, że nawiążemy bliższą współpracę z wybranymi operatorami zagranicznymi. Wszystkich planów nie mogę ujawnić, bo konkurencja nie śpi, ale pragnę podkreślić, że w przyszłym roku musimy również rozpocząć realizację wielu strategicznych inwestycji w zakresie logistyki i informatyzacji Poczty Polskiej — deklaruje Leszek Kwiatek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artykuł sponsorowany

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Poczta inwestuje, by sprostać przyszłości