Asseco, Nowy Styl i Zelmer dbają o koszty
Firmy z Rzeszowa i okolic przekonują się do wspólnych zakupów. Projekt energetyczny da 7,5 proc. oszczędności.
Asseco Poland, Nowy Styl, Zelmer, Stomil-Sanok… Przykład dużych i znanych firm podziałał na wyobraźnię pozostałych przedsiębiorców z Podkarpacia. Skoro wielcy kupują grupowo, to się musi opłacać.
Oszczędzają na prądzie…
O co chodzi? O inicjatywę Podkarpackiego Klubu Biznesu, który od dawna organizuje dla przedsiębiorców grupy zakupowe. Zasada jest prosta: firmy zrzeszone w takiej grupie kupują więcej, więc mogą płacić — średnio — mniej. To działa, co widać na przykładzie flagowego projektu, czyli grupy energetycznej.
— W tym roku po raz drugi zorganizowaliśmy grupę zakupową energii elektrycznej. Na 2011 r. kupujemy 170 GWh o wartości przekraczającej 40 mln zł — mówi Robert Dankiewicz, główny koordynator przedsięwzięcia.
Wolumen jest wprawdzie mniejszy niż przed rokiem (wtedy wyniósł 180 GWh), ale liczba członków grupy wzrosła.
— To cieszy przede wszystkim w kontekście rozwiewania obaw drobnych przedsiębiorców przed takimi projektami. W tym roku uczestnikiem grupy jest np. właściciel trzech restauracji McDonald’s — nie kryje zadowolenia Robert Dankiewicz.
Zakupy w grupie oznaczają oszczędności. Średnia cena energii na 2011 r. to, w zależności od przedsiębiorcy, od 246 do 253 zł za megawatogodzinę. Rok temu była jednolita dla wszystkich i wynosiła 250,5 zł.
— Członkowie grupy zakupowej osiągają średnio 7,5 proc. oszczędności względem cen z 2010 r., co daje ponad 3 mln zł — szacuje Robert Dankiewicz.
W grupie uczestniczą m.in. Bać-Pol, Fakro, Nowy Styl, Podkarpacki Bank Spółdzielczy, Sanofi Aventis, Stomil Sanok, Zelmer i Zakłady Tworzyw Sztucznych Gamrat.
— Uczestnictwo oznacza dla nas, że ceny energii w 2011 r. będą nie wyższe niż w tym roku. Ta pewność daje nam komfort przy planowaniu budżetu — mówi Andrzej Czajka, prezes Gamratu.
…i na paliwie…
Gamrat uczestniczy też w paliwowej grupie zakupowej. Jej partnerem jest PKN Orlen, a w skład wchodzi m.in. Asseco Poland, Zelmer i Nowy Styl.
— To największa w kraju grupa zrzeszająca całe spektrum firm produkcyjnych, a nie transportowych — podkreśla Robert Dankiewicz.
— Jesteśmy bardzo zadowoleni z poziomu rabatów — podkreśla Tadeusz Polański, wiceprezes Podkarpackiego Banku Spółdzielczego.
Prężnie działa też grupa kupująca usługi telekomunikacyjne — zarówno komórkowe, jak i stacjonarne.
— Negocjujemy właśnie umowę z operatorem. Powinna być gotowa do połowy przyszłego roku — zapowiada Robert Dankiewicz.
…ale polisy nie nęcą
Obiecujące perspektywy ma również grupa kupująca wspólnie ubezpieczenia.
— Ma dwa cele. Po pierwsze — uświadamianie firm i pokazywanie im nowych obszarów ryzyka, np. w zakresie odpowiedzialności zarządu. Po drugie — wspieranie firm dotkniętych np. przez powódź lub pożar, a które mają problem z terminowym uzyskaniem wypłaty ubezpieczenia. Szacuję, że możemy stworzyć grupę naciskową o potencjale składkowym aż 25 mln zł — wyjaśnia Robert Dankiewicz.
Ten projekt nie dla wszystkich jest jednak kuszący.
— Jeśli chodzi o ubezpieczenie, to samodzielnie radzimy sobie bardzo dobrze. Uważam, że w tej dziedzinie lepszy jest osobisty opiekun, który zna specyfikę działalności klienta — twierdzi Andrzej Czajka.