Podkarpacie organizuje rabaty dla tysięcy

Magdalena Graniszewska
opublikowano: 06-12-2010, 00:00

Jest szansa na nowatorską grupę zakupową. Chodzi o zniżki dla 70-80 tys. pracowników firm.

Jest szansa na nowatorską grupę zakupową. Chodzi o zniżki dla 70-80 tys. pracowników firm.

Podkarpacki Klub Biznesu (PKB), zrzeszający głównie firmy działające w Rzeszowie i okolicach, rusza z nowatorskim w Polsce projektem grupy zakupowej.

— Chcemy objąć tym projektem wszystkich pracowników zatrudnionych w firmach należących do naszego klubu, czyli 70-80 tys. osób. Dostaliby nośnik, czyli np. rodzaj karty kredytowej, którą mogliby płacić — mniej — w centrach handlowych, na stacjach paliw, a także np. za wycieczki turystyczne — mówi Jerzy Krzanowski, współwłaściciel Nowego Stylu, jednego z największych na świecie producentów krzeseł, a także współzałożyciel PKB.

Głównym filarem projektu jest stworzenie odpowiedniego nośnika. Wstępny plan zakłada, że zajmie się tym Podkarpacki Bank Spółdzielczy, który jest uczestnikiem kilku grup zakupowych stworzonych przez PKB.

— Rozmawiamy na ten temat. Realnie oceniam, że projekt mógłby ruszyć do końca przyszłego roku — zapowiada Jerzy Krzanowski.

W ramach Podkarpackiego Klubu Biznesu Krzanowski już do kilku lat organizuje grupy zakupowe działające w poszczególnych obszarach. Idea: zrzeszyć się po to, by kupując więcej, móc płacić za to mniej. Do najprężniejszych grup należą: energetyczna, paliwowa, a także ubezpieczeniowa.

— Dzięki grupom firmy oszczędzają łącznie 7-10 mln zł rocznie. Sam Nowy Styl zmniejsza w ten sposób koszty o kilkaset tysięcy złotych rocznie — szacuje Jerzy Krzanowski.

Tych grup będzie jeszcze więcej.

— Ogromny potencjał widzę w projekcie obejmującym przesyłki kurierskie. Możliwe jest uzyskanie obniżki o 25-30 proc. w stosunku do cen wyjściowych — szacuje Jerzy Krzanowski.

A w kolejce czekają następne pomysły. Np. dotyczące stali.

— Interesowałyby nas np. wspólne zakupy profili stalowych. Myślimy też o surowcach chemicznych, czyli lakierach, klejach etc. Perspektywicznie wygląda też pomysł kupowania razem narzędzi, na które sam Nowy Styl wydaje kilkadziesiąt milionów złotych rocznie — wylicza Jerzy Krzanowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu