Ministrowie rolnictwa odpowiedzialni za rybołówstwo debatowali wczoraj w Brukseli nad propozycją Komisji Europejskiej (KE), która chce podzielić Bałtyk na dwie części: wschodnią i zachodnią. Wschodnia część ma być objęta bardziej restrykcyjnymi limitami, głównie dorszy, a w zachodniej polscy rybacy mają niewielki, liczący około 1,8 proc., udział. Przyjęcie propozycji KE mogłyby kosztować polskich rybaków minimum 50 mln zł. rocznie. Do zamknięcia tego wydania rozmowy jeszcze trwały.