Pogłoska o bin Ladenie na krótko umocniła dolara

Marek Nienałtowski
opublikowano: 2004-01-23 00:00

W czwartek notowania złotego wyraźnie wzrosły, a odchylenie naszej waluty od dawnego parytetu sięgnęło 0,95 proc. po jego mocnej stronie. Euro spadło z 4,7315 do 4,6905, a dolar z 3,7300 do 3,6920. Impulsem do zakupów złotego były ostatnie zmiany w klubie SLD oraz w rządzie, a także wiara inwestorów w to, że program Jerzego Hausnera uda się wcielić w życie. O godz. 16.05 dolar wyceniany był na 3,6965 zł, a euro na 4,6920 zł (odchylenie 0,87 proc.). Na rynku nadal panuje dobre nastawienie do złotego. Dalsza aprecjacja naszej waluty jest bardzo prawdopodobna.

Czwartkowa sesja na rynku EUR/USD była bardzo nerwowa. W pierwszej części notowania europejskiej waluty do dolara mocno wzrosły z 1,2633 do 1,2752 i kurs znalazł się na najwyższym poziomie od zeszłej środy. Aprecjacja euro nabrała rozpędu po pokonaniu silnego technicznego oporu zlokalizowanego na poziomie 1,2683. Inwestorzy już trzecią sesję z rzędu kupowali wspólną walutę. Zwiększony popyt na euro był przede wszystkim wynikiem przekonania rynku o tym, że europejscy politycy nie podejmą żadnych zdecydowanych kroków w celu powstrzymania rosnącej w siłę wspólnej waluty.

Inwestorzy nie zareagowali na powtórzenie przez EBC w styczniowym raporcie ostrzeżenia przed zbytnimi zmianami na rynku walutowym. Podobnie rzecz się miała z wypowiedzią Jeana-Philippe Cotisa, głównego ekonomisty OECD, że w przypadku dalszej silnej aprecjacji euro bank centralny Eurolandu może na początku zainterweniować, a potem obniżyć poziom stóp procentowych.

Po południu ponownie górą byli sprzedający euro. Na rynku pojawiła się plotka o ujęciu Osamy bin Ladena. Kurs euro do dolara na jej fali powrócił w okolice poziomu 1,2665. Wcześniej, bo o godz. 14.30 podano, że liczba nowych podań o zasiłki dla bezrobotnych w tygodniu do 17 stycznia spadła do 341 tys. z 342 tys. po korekcie tydzień wcześniej. Spodziewano się, że wzrośnie ona do 347 tys. z 343 tys. przed rewizją.

O godz. 16.05 jedno euro wyceniane było na 1,2688 dolara. Na piątek nie zaplanowano publikacji ważniejszych danych makroekonomicznych ani w USA, ani w Eurolandzie. Do końca tygodnia radzimy wstrzymać się z transakcjami na bardzo nerwowym ostatnio rynku eurodolara.

W trakcie czwartkowej sesji notowania amerykańskiej waluty do jena zniżkowały z 107,01 do 106,23. Inwestorzy postanowili kupić jeny pomimo obaw o kolejną interwencję proeksportowych władz Japonii. Wiceminister finansów Zembei Mizoguchi podkreślił, że władze są gotowe do podjęcia działań mających na celu przeciwdziałanie zbyt dużym zmianom na rynku walutowym. W podobnym tonie wypowiadał się kolejny z wiceministrów tego resortu. O godz. 16.05 jeden dolar wyceniany był na 106,40 jena. Kurs USD/JPY powinien pozostawać powyżej poziomu 106,00. Każdy spadek poniżej tej bariery może zakończyć się interwencją.