Pogoda była lepsza, wyniki będą gorsze

Piotr Gozdowski
opublikowano: 2014-11-21 00:00

Wyższe temperatury to niższe przychody dla firm energetycznych i górniczych. Sytuację poprawiają ceny spotowe energii.

Temperatura powietrza w październiku była wyższa niż historyczna średnia. W listopadzie także było cieplej niż zazwyczaj, choć zima w niektórych częściach kraju daje już o sobie znać. Przez ostatnie tygodnie potrzeby ciepłownicze były jednak relatywnie niższe niż w normalnych pogodowo latach, co prawdopodobnie przełoży się na zmniejszenie przychodów wybranych spółek z branży energetycznej i węglowej. Zwłaszcza że wyższe temperatury oznaczają też niższy popyt na prąd.

— Mniejsze zapotrzebowanie na pobór mocy może dla firm energetycznych oznaczać łącznie mniejsze wpływy rzędu kilkuset mln zł. Grudzień może przynieść poprawę, jednak spółki odczują kilkuprocentowy spadek wyników finansowych rok do roku z powodu pogody — mówi Paweł Puchalski z DM BZ WBK.

W IV kw. 2013 r. przychody PGE wyniosły 7,6 mld zł, Tauronu 4,9 mld, a Energi 2,9 mld. Inwestorzy pogodą raczej się nie przejmują (na notowania większy wpływ mają spekulacje o zaangażowaniu branży w pomoc dla górnictwa), zwłaszcza że zmniejszony popyt na usługi ciepłownicze oznacza, że firmy nie będą musiały uruchamiać wszystkich mocy, z których część jest niskorentowna, a mniej efektywne ciepłownie, np. zasilane mazutem, będą mniej wykorzystywane. Korzystnie na przychody spółek wpływa również sytuacja na giełdach prądu, gdzie ceny idą w górę.

— Słabsze wyniki w ciepłownictwie rekompensowane są przez wyższe ceny spotowe prądu. Wiąże się to z mniejszą dostępnością bloków energetycznych w tym kwartale, kiedy byliśmy już świadkami kilku awarii w elektrowniach — mówi Tomasz Krukowski z DB Securities.

Inaczej pogoda odbije się na sytuacji spółek węglowych, od dłuższego czasu walczących z nadpodażą surowca i spadającymi cenami. Podlubelska Bogdanka, oferująca węgiel wykorzystywanyw ciepłownictwie, wciąż ma dodatnie wyniki finansowe, w odróżnieniu od wielu kopalń z Górnego Śląska.

— Mamy tak duże zwały węgla, że jeszcze jeden taki okres jak w zeszłym roku może postawić spółki węglowe w bardzo trudnej sytuacji. Jeśli Bogdanka przy niższych cenach węgla jeszcze zachowa rentowność, to np. nierentowne kopalnie węgla kamiennego znajdą się w sytuacji dramatycznej — mówi Łukasz Prokopiuk z DM BOŚ. Od początku kwartału kurs Bogdanki spadł o 4,3 proc., natomiast kurs JSW o 26 proc.

3 rekomendacje od Deutsche Banku

Tomasz Krukowski, analityk Deutsche Banku, zaktualizował rekomendacje i wyceny spółek z branży energetycznej. Rekomendacja dla Tauronu została obniżona z „kupuj” do „trzymaj”, a cena docelowa to 5,6 zł. W dół (również do „trzymaj”) poszła także rekomendacja dla PGE. Cena docelowa to 23 zł. Do „kupuj” analityk podniósł natomiast zalecenie dla Energi. Cena docelowa to 29 zł. [Kamil Zatoński]