Po roku przesłuchań prokuratura sformułuje pierwsze oskarżenia w głośnej sprawie Colloseum. Dla wierzycieli to jednak marna pociecha.
Konsorcjum Finansowo-Inwestycyjne Colloseum, należące do Józefa Jędrucha, przebywającego w areszcie w Izraelu, jest prześwietlane przez katowicką prokuraturę już ponad rok. W najbliższych dniach do sądu trafi akt oskarżenia. Wiadomo jedynie tyle, że nie będzie on dotyczył głównych bohaterów afery, lecz ich współpracowników. Dopiero pod koniec tygodnia prokuratura ujawni, jaki wątek afery trafi na pierwszy ogień. Ale to tylko preludium.
Na początku przyszłego roku mogą pojawić się zarzuty dotyczące manipulowania akcjami giełdowej Huty Ferrum (HF), której walory nadal posiadają Józef Jędruch oraz Piotr Wolnicki, wiceprezes KFI. Przez ponad dwa lata KFI Colloseum posiadało pakiet kontrolny HF — teraz władzę w restrukturyzującej się spółce przejmuje Nystal.
Lista wierzycieli
W gliwickim sądzie, który ogłosił w kwietniu upadłość Colloseum, została sporządzona lista wierzycieli śląskiej spółki. Znalazło się na niej ponad 100 firm.
— Wśród największych wierzycieli jest m.in. urząd skarbowy. Zobowiązania podatkowe Colloseum wynoszą 195 mln zł — mówi Mirosław Mozdżeń, syndyk masy upadłościowej KFI.
Jego zdaniem, weryfikacja i ustalenie ostatecznej listy potrwa kilka miesięcy. Nie pozostawia jednak złudzeń, że majątek KFI wystarczy tylko na koszty przeprowadzenia upadłości. Kto najwięcej straci? Budżet i Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE). Te ostatnie nie dostaną co najmniej 52 mln zł.
— Mamy prawomocny wyrok na odzyskanie 52 mln zł od KFI, ale egzekucje komornicze są bezskuteczne — mówi Regina Wegnerowska, rzecznik PSE.
Operator systemu przesyłowego ma także nieprawomocny wyrok na odzyskanie 40 mln zł od Huty Pokój, jeszcze do niedawna kontrolowanej przez KFI.
Małe pieniądze
Syndyk masy upadłościowej próbuje sprzedawać majątek Colloseum, który stanowią głównie nieruchomości, ale ma z tym spore problemy.
— Dopiero w grudniu udało nam się sprzedać dwa domy w Chorzowie. Każdą naszą decyzję skarży pełnomocnik Colloseum. Przygotowujemy do sprzedaży dom w Wesołej pod Warszawą oraz nieruchomość w Rybniku. Na razie nie ma zainteresowania siedzibą firmy, czyli pałacykiem w Ornontowicach koło Gliwic — mówi Mirosław Mozdżeń.
Syndyk próbuje też ściągnąć ponad 25 mln zł wytransferowanych przez Colloseum na Wyspy Dziewicze do firmy Clarwind Management. Szanse na to ma niewielkie.