Polacy eksportują know- how na Białoruś

Idea Bank zajmuje miejsce w połowie drugiej białoruskiej dziesiątki. W lipcu został numerem jeden rynku kredytów gotówkowych i ma zyski jak największe tuzy

Sześć lat temu Leszek Czarnecki kupił na Białorusi Sombelbank, niewielką czterooddziałową instytucję z 7 mln EUR sumy bilansowej i symbolicznymi udziałami w rynku. W lipcu tego roku Idea Bank, bo tak nazywa się on po rebrandingu przeprowadzonym na początku 2013 r., został liderem na rynku kredytów konsumpcyjnych z udziałami 13,1 proc. Wyprzedził Priorbank, należący do Raiffeisena, oraz Bielarusbank, największego gracza na Białorusi. To tak, jakby nasz Eurobank prześcignął Pekao i PKO BP.

Na uwagę zasługuje wolumen sprzedaży. Idea co miesiąc pożycza po 80-100 mln zł, czyli tyle, ile kredytodawca wagi półśredniej w Polsce. Na koniec lipca w portfelu kredytowym banku były kredyty za ponad 600 mln zł. Zarząd przewiduje, że w ciągu 2-3 lat wartość rynku się podwoi, osiągając 8 mld zł. Idea chce wykroić z tego dla siebie 20 proc. W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy bank z jednego z wielu stał się znaczącym graczem na rynku z sumą bilansową 30 razy większą niż na starcie. Jak to osiągnął?

— Wyszedł z ofertą, jakiej nikt nie ma na rynku. Wcześniej, jeśli ktoś chciał dostać kredyt w banku, czekał kilka dni na rozpatrzenie wniosku. W Idei decyzja zapada w ciągu godziny. Następnie klient dostaje kartę, którą może wypłacić kredyt z najbliższego bankomatu — wyjaśnia Krzysztof Spyra, odpowiedzialny za białoruski biznes z ramienia Getin Holdingu.

Mały, ale efektywny

Sprzedaż wspiera rozwinięta z rozmachem sieć. Z czterech placówek w ciągu ostatnich dwóch lat rozrosła się do 120 oddziałów i 35 kantorów. Idea z niszowego gracza przekształciła się w rozpoznawalną instytucję kredytową, wciąż jednak jest niewielkim bankiem, nawet jak na białoruskie warunki. Na liście 32 lokalnych banków zajmuje 12. miejsce z sumą bilansową 2,2 tryliona BYR (rubli białoruskich). Wkrótce wskoczy oczko wyżej. Niedawno Leszek Czarnecki podpisał warunkową umowę kupna kolejnego banku za wschodnią granicą — Białoruskiego Banku Małego Biznesu (BBMB), który po uzyskaniu potrzebnych pozwoleń połączy z Ideą. Jej suma bilansowa wzrośnie nieznacznie, bo tylko o 380 mld BYR. BBMB to naprawdę mały bank, o czym świadczy cena zakupu — 5 mln EUR. Niewiele, ale Leszek Czarnecki zrobił transakcję w swoim stylu, już na starcie wychodząc na swoje. Za 80 proc. wartości księgowej kupił uporządkowany biznes od solidnego akcjonariusza — EBOR.

BBMB ma czysty bilans, osiem oddziałów i kompetencje w obsłudze małych firm. Krzysztof Spyra, który z Polski zawiaduje całym biznesem na Białorusi, już myśli o uruchomieniu leasingu, w którym Getin jest specjalistą na wschodnich rynkach, oraz firmy ubezpieczeniowej.

Rafał Juszczak, szef Getin Holdingu, który skupia wszystkie biznesy za wschodnią granicą, zwraca uwagę, że białoruska Idea, choć pod względem sumy bilansowej jest niewielka, bije na głowę większych konkurentów efektywnością. Po pierwszym półroczu bank miał szósty co do wielkości zysk — 126,5 mld BYR. Dla porównania — Belinvestbank, który znalazł się oczko wyżej, zarobił na czysto 171,1 mld BYR, jednak przy ośmiokrotnie większych aktywach. W 2012 r. Idea ze wskaźnikiem zwrotu na aktywach 5,2 proc. była trzecia w branży. Wskaźnik zwrotu na kapitale wyniósł 48 proc. (po oczyszczeniu z hiperinflacji 34 proc.).

Rozpoznawalny szyld

Ubiegły rok był najlepszy w historii banku, a zanosi się na to, że ten będzie jeszcze lepszy. W I kwartale Idea zarobiła niemal połowę tego, co w 2012 r. (15,3 mln zł vs 34,2 mln zł). W całym 2013 r. może mieć ponad 50 mln zł zysku. Dla porównania — BOŚ Bank zarobił w I kwartale 18 mln zł przy 16,8 mld zł aktywów, a Nordea 26 mln zł z bilansem wielkości 33,3 mld zł. Na rynku bankowym dominują białoruskie banki, do których należy 70 proc. aktywów. Silną pozycję zajmują Rosjanie, kontrolujący 25 proc. sektora. Wspomniany austriacki Raiffeisen ma ósmy bank w sektorze. Leszek Czarnecki jest czwartym inwestorem zagranicznym pod względem wielkości zaangażowania i biznesu i najbardziej aktywnym na białoruskim rynku.

— Rosyjskie banki koncentrują się głównie na biznesie korporacyjnym, detalem zajmują się w mniejszym stopniu. Priorbank Raiffeisena jest silnym graczem, ale o nieco skostniałym sposobie działania. Idea wyróżnia się know-how przywiezionym z Polski, elastycznym i innowacyjnym podejściem do biznesu — mówi Krzysztof Spyra. Rywale starają się kopiować pomysły Idei. Wiesław Pokładek, I radca Ambasady RP na Białorusi, kierownik wydziału promocji handlu i inwestycji, zwraca jednak uwagę, że białoruski rynek jest mało konkurencyjny.

— Jeżeli się tutaj wejdzie, wpisze w miejscowy klimat i krajobraz polityczno-gospodarczy, to można zrobić dobry biznes. Kto jest zaradny, ten sobie poradzi. Znam wielu polskich przedsiębiorców, którzy z powodzeniem radzą sobie w tej gospodarce, która przypomina polską sprzed transformacji.

Słaba konkurencja oraz w miarę stabilny, chociaż nie rynkowy system pozwalają na osiąganie wysokej efektywności. Idea Bank to szyld rozpoznawalny. Wyróżnia się innowacyjnymi pomysłami produktowymi i sprzedażowymi, których wiele znamy z polskiego rynku. Ma doświadczonych ludzi, którzy wykorzystują białoruską rzeczywistość — mówi Wiesław Pokładek.

Podkreśla, że biznes na Białorusi — wbrew obiegowej opinii — jest również bezpieczny.

— Otoczenie polityczne, poza biznesem powstałym w procesie prywatyzacji, jest neutralne dla zagranicznego biznesu, a w każdym razie nie ma polityki nastawionej na prześladowanie obcych przedsiębiorstw, bo jest świadomość korzyści, jakie przynoszą gospodarce. Jeśli jednak chodzi o prowadzenie biznesu w oparciu o majątek pochodzący z prywatyzacji, to nikomu nie polecam. Państwo białoruskie zawsze może powiedzieć, że została przeprowadzona niewłaściwie. Co innego inwestycje typu greenfield — spokojnie można w nie wchodzić. Tu nie ma prawie żadnego ryzyka nacjonalizacji — twierdzi radca.

Wymieniamy maszyny na paliwo i nawozy

Polska ma dodatnie saldo wymiany handlowej z Białorusią. W 2012 r. wyeksportowaliśmy do naszego wschodniego sąsiada produkty za 1,56 mld EUR, a zaimportowaliśmy za 0,76 mld EUR. Najwięcej na Białoruś wysyłamy maszyn, pojazdów i mięsa. Przywozimy stamtąd natomiast głównie paliwa, nawozy i drewno.

21 Z tego miejsca startowała Idea Bank Białoruś (wtedy Sombelbank). Dzisiaj jest 12. w branży pod względem sumy bilansowej. Pod względem zyskowności jest jeszcze wyżej i zajmuje…

6 … miejsce. W 2008 r., kiedy Leszek Czarnecki kupował bank miał 22. zysk w sektorze. Wtedy jego aktywa wynosiły 6 mln EUR - obecnie ponad 200 mln EUR. Są to aktywa bardzo dobrej jakości o czym świadczy poziom ich rentowności, który wynosi…

2,4 proc. … wskaźnik ROA na takim poziomie daje Idei pierwsze miejsce na Białorusi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Polacy eksportują know- how na Białoruś