Polacy stworzyli e-nos

  • Marta Bellon
opublikowano: 12-01-2016, 22:00

Wrocławski start-up chce uchronić nas przed dolegliwościami wywołanymi zanieczyszczonym powietrzem, którym oddychamy w domu i pracy

Coraz bardziej interesujemy się tym, co wpływa na nasze zdrowie, nastrój i samopoczucie. Wiedzę czerpiemy nie tylko z badań i prac naukowych. Coraz częściej dostarcza jej technologia.

Cenna to wiedza, która pozwala uchronić się przed złym samopoczuciem i chorobami. Mateusz Zelek i Wojciech Czajkowski zapewniają, że dostarczy jej Emerald — inteligentny czujnik monitorujący jakość powietrza w pomieszczeniach.
Wyświetl galerię [1/2]

ZAGROŻENIE, KTÓREGO NIE WIDAĆ:

Cenna to wiedza, która pozwala uchronić się przed złym samopoczuciem i chorobami. Mateusz Zelek i Wojciech Czajkowski zapewniają, że dostarczy jej Emerald — inteligentny czujnik monitorujący jakość powietrza w pomieszczeniach. ARC

Niewidzialne zagrożenie

Mówi się, że dobry pomysł na biznes to taki, który rozwiązuje powszechny problem. Wojciech Czajkowski, Mateusz Zelek i Michał Gorgoń stworzyli urządzenie, które pomaga go wyeliminować. Emerald to niewielki czujnik (o średnicy 5 cm i grubości 1,5 cm), który mierzy temperaturę, wilgotność, ciśnienie, a także szkodliwe substancje chemiczne w powietrzu (mogą emitować je tapety, wykładziny, farby i lakiery), a także te wytwarzane przez klimatyzację oraz dwutlenek węgla produkowany przez nas samych w procesie oddychania.

Przyczyniają się do powstania alergii, astmy i stanów zapalnych. Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że na astmę choruje ponad 300 mln ludzi, a ponad 90 proc. światowej populacji ma problem z alergiami. Z powodu wymienionych problemów zdrowotnych cierpi jedno na troje dzieci.

Twórcy inteligentnego czujnika porównują go do przenośnego laboratorium powietrza, które można łatwo zainstalować w domu, biurze czy w pokoju dziecka. Urządzenie połączone jest z aplikacją mobilną, która pokazuje wszystkie parametry mikroklimatu w czasie rzeczywistym i informuje o przekroczeniu zanieczyszczenia powietrza. Podpowiada też, jakie mogą być skutki przekroczenia norm i co można zrobić, by poprawić czystość powietrza w pomieszczeniu.

Emerald jest zaprojektowany tak, by zbierać dane z pomieszczenia o wielkości do 25 mkw. Może działać non stop.

— W przeciwieństwie do naszego nosa Emerald się nie męczy — mówi Mateusz Zelek, współzałożyciel start-upu.

Szybkie tempo

Na pomysł stworzenia urządzenia zespół z Wrocławia wpadł po tym, jak usłyszał o problemach zdrowotnych dziecka z astmą. Na początku ubiegłego roku zakasał rękawy, a już kilka miesięcy później zaprezentował prototyp urządzenia na jednej z konferencji. — Robiliśmy badania w specjalnych komorach gazowych. Następnie stworzyliśmy algorytm, na podstawie którego urządzenie powiadamia użytkownika za każdym razem, gdy normy są przekroczone — mówi o pracach nad czujnikiem Mateusz Zelek.

W pomysł uwierzył fundusz Aligo Capital z Gdańska angażujący się w projekty biznesowe we wczesnej fazie rozwoju z dziedziny zaawansowanych technologii, medycyny, chemii, biotechnologii, IT oraz ICT. W październiku ubiegłego roku zainwestował w start-up prawie 1 mln zł.

Obsługa Emeralda jest dziecinnie prosta. Użytkownik może szybko sprawdzić stan powietrza przykładając dłoń do urządzenia. Kolor zielony oznacza, że jakość powietrza jest wysoka. Żółty oznacza średnią jakość powietrza, a czerwony — niską. To sygnał, że należy zareagować.

— Emerald może pomóc w utrzymaniu wysokiej jakości powietrza nie tylko indywidualnym użytkownikom. Stworzyliśmy go również z myślą o biurowcach czy hotelach. Dzięki danym zbieranym przez nasze urządzenie administratorzy takich budynków będą mogli poprawić jakość powietrza w pokojach hotelowych, biurach i open space’ach. A jak wiadomo, to, jakim powietrzem oddychamy, ma wpływ na naszą wydajność czy koncentrację i przede wszystkim: zdrowie — mówi Mateusz Zelek.

Nie tylko papierosy

Twórcy urządzenia zwracają uwagę, że w dzisiejszych czasach zdecydowaną większość życia spędzamy w pomieszczeniach zamkniętych. A powietrze, którym oddychamy, jest niekiedy nawet 8-10 razy bardziej zanieczyszczone niż na zewnątrz. Może zawierać ponad 600 szkodliwych substancji chemicznych.

Źródłami tych zanieczyszczeń są m.in.: materiały wykończeniowe, kserokopiarki, papierosy, sprzątanie czy procesy ludzkiej przemiany materii. Złej jakości powietrze jest jedną z przyczyn dolegliwości związanych z tzw. syndromem chorego budynku. Przebywające w nim osoby narzekają na złe samopoczucie, bóle głowy, stan zapalny oczu lub skóry, mają obniżoną odporność. Emeralda można zintegrować z protokołem inteligentego budynku, dzięki czemu użytkownicy mogą bezpośrednio odczytywać parametry powietrza w tym obiekcie, będąc np. na drugim końcu świata.

— Stworzyliśmy mapę komunikatów dla każdego typu pomieszczeń. Określiliśmy parametry analizowanych wskaźników zgodnie z konkretnym scenariuszem. Gdy śpimy, zdarza się, że już w środku nocy szkodliwych, lotnych związków w powietrzu jest tak dużo, że normy zostają przekroczone. Bez czujników, w które wyposażyliśmy Emerald, nie jesteśmy w stanie tego zauważyć.

Podobnie jest, gdy pracujemy w open spac’ie — odczuwamy wahania temperatury, ale szybko przyzwyczajamy się do zapachów, które mogą być efektem zanieczyszczenia powietrza. Nie możemy więc odpowiednio zareagować. Dokładnie przeanalizowaliśmy te i inne sytuacje — zapewnia Mateusz Zelek.

Czujnik komunikuje się z urządzeniami mobilnymi (telefonem, tabletem, smartwatchem) za pośrednictwem technologii bluetooth low energy. Urządzenie działa bez konieczności ładowania akumulatora nawet do pięciu miesięcy. Za kilka miesięcy — prawdopodobnie w połowie marca — Emerald planuje wystartować z inicjatywą crowdfundingową na jednej z amerykańskich platform.

Chce zebrać od internautów 50 tys. USD i przeznaczyć je na szeroką akcję promocyjną, by dotrzeć do potencjalnych klientów w Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Bellon

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu