Rozmowa z Katyą Chmykhovą, dyrektor zarządzającą w Bacardi – Martini Polska.
Od kiedy jesteście obecni na polskim rynku? Jak od tego czasu się zmieniliście?
Oficjalnie polska spółka działa od 1997 r., ale alkohole z portfolio Martini czy Bacardi były znane na rynku polskim znacznie wcześniej. Dla Polaków z epoki PRL-u te alkohole były namiastką dostatniego, „zachodniego” życia, czymś nadzwyczajnym, niedostępnym. Na świecie Bacardi jest firmą z długą i niezwykłą historią. Została założona przed blisko 160 laty w Santiago de Cuba i wciąż jest firmą rodzinną, zarządzaną przez rodzinę Bacardi od 7 pokoleń.

W ciągu ostatnich 25 lat znacznie umocniliśmy pozycję na polskim rynku, powiększyliśmy biuro, obecnie zatrudniamy ok. 120 osób. Dalszy, jeszcze szybszy rozwój oparliśmy na inwestycji w ludzi, którzy tworzą naszą firmę. To właśnie zaangażowani pracownicy są naszą największą wartością. Postawiliśmy sobie wewnętrzny cel, aby nasi pracownicy poczuli się jeszcze lepiej w swoim miejscu pracy. W ciągu kilku lat udało nam się znacznie podnieść poziom ich zaangażowania i obecnie jest on najwyższy w całej naszej grupie. Potwierdzają to również certyfikaty przyznawane przez niezależne instytucje. Ostatnio otrzymaliśmy tytuł Great Place To Work. Naszą specjalistyczną wiedzę, ujętą w wielu programach edukacyjnych, przekazujemy również dalej, poza firmę, kierując ją do przedsiębiorców, z którymi współpracujemy, z branży HoReCa czy sprzedawców naszych produktów.
Jakie teraz realizujecie projekty?
Trzy lata temu podjęliśmy decyzję o zbudowaniu, w ramach struktur globalnych, regionu CEEBB – złożonego z 18 rynków Europy Środkowo-Wschodniej, bałtyckich i położonych na Bałkanach. 18 miesięcy temu zaczęliśmy ten projekt wdrażać w życie. Było to nie lada wyzwanie, biorąc pod uwagę, że równocześnie mierzyliśmy się z pandemią i związanymi z nią lockdownami. Organizacja całego przedsięwzięcia przebiegała więc głównie zdalnie. Tak tworzyliśmy nasze pierwsze zespoły i tak reagowaliśmy na sytuacje kryzysowe. Na żywo po raz pierwszy spotkaliśmy się dopiero trzy miesiące temu. Nasze działania przyniosły owoce – nowy europejski region CEEBB Bacardi – Martini nie tylko powstał, ale również rośnie w siłę. My dzięki temu doświadczeniu staliśmy się jeszcze silniejsi.
Jak Bacardi – Martini ocenia atrakcyjność polskiego rynku?
Polska ma wciąż ogromny potencjał wzrostu i jest postrzegana jako jedno z najlepszych miejsc dla rozwoju przedsiębiorstw. Pozostaje największym krajem z najsilniejszą gospodarką w Europie Środkowo-Wschodniej. Dlatego też siedziba regionu CEEBB znajduje się w Warszawie.
Na jakich rynkach regionu CEEBB oferta Bacardi – Martini cieszy się największą popularnością?
Zdecydowanym numerem jeden w CEEBB pod względem popytu na nasze produkty jest Polska. W następnej kolejności kraje bałtyckie i Węgry. Duży potencjał widzimy również w Czechach oraz w Rumunii. Te rynki nie rosną tak szybko jak Polska, ale pozostają dla nas ważne.
Jaką dziś macie pozycję na rynku alkoholi premium w Polsce?
Jesteśmy liderem w kategorii aperitifs. Na pierwsze miejsce wysuwa się dobrze znane i uwielbiane przez klientów Martini. Porównując sprzedaż wartościowo na polskim rynku, Martini znajduje sie w top 5 marek alkoholi premium pośród marek whisky i wódki premium. Sukcesy odnosi również rum Bacardi, który do tej pory zdobył już 50 proc. rynku polskiego. Obecnie najszybciej rozwija się portfolio win musujących – to zresztą kategoria, która została na nowo odkryta nad Wisłą. Polacy kiedyś sięgali po nie okazyjnie, teraz piją je coraz chętniej i przy różnych okazjach.
Nasze czołowe produkty to rum Bacardi i Martini, a jednym z najciekawszych i najbardziej unikatowych brandów jest gin Bombay Sapphire – już sam kolor butelki jest zachętą do tego, by przyjemnie spędzić wieczór. To chyba najlepiej świadczy o pozycji i renomie naszych produktów.
Jak kształtują się dziś proporcje między sprzedażą w kanałach off- i on-trade?
To zależy od kraju i wielu czynników, np. klimatu. Mieszkańcy południa Europy mają silną kulturę spędzania wspólnego czasu na zewnątrz, w restauracjach, kawiarniach i barach. Z tego też powodu handel detaliczny i sprzedaż realizowana w kanale HoReCa są tam mocno rozwinięte. W Polsce natomiast on-trade oscyluje na poziomie 10-20 proc., w zależności od produktu. Wartość ta rośnie jednak konsekwentnie wraz ze zmieniającymi się zwyczajami konsumenckimi Polaków, którzy coraz chętniej wychodzą z domu, żeby spędzać czas w koktajlbarach i restauracjach. Ten trend z pewnością będzie się umacniać.
Czy obecny kryzys związany z pandemią COVID-19 mocno wpływa na obroty Bacardi – Martini w Polsce?
Kryzys wywołany pandemią jest dotkliwy dla całej naszej branży. Bacardi nie jest wielką korporacją, lecz firmą rodzinną – jesteśmy mniejsi, co pozwala nam na większą zwinność i elastyczność. Jesteśmy w stanie szybko reagować na zmiany w otoczeniu gospodarczym. Monitorujemy zmieniające się potrzeby konsumentów, starając się wprowadzanymi rozwiązaniami nawet je wyprzedzać. Dzięki temu przeszliśmy już wiele kryzysów. Radzimy sobie i z obecnym.
Jakie istotne trendy umocniła pandemia z punktu widzenia brandów alkoholi premium?
W czasie pandemii świat stał się bardziej „domowy” i cyfrowy, co wywołało boom na e-commerce w każdej kategorii. Nasza branża w Polsce, według aktualnych przepisów prawnych, ma ograniczone możliwości sprzedaży alkoholi online na rynku detalicznym. Rząd rozważa wprowadzenie rozwiązań otwierających przed nami ten kanał dystrybucji. To jedno z naszych głównych wyzwań na kolejne lata.
Innym trendem widocznym w naszej branży jest jej premiumizacja – klienci w bardziej przemyślany sposób wybierają alkohole coraz lepszej jakości. Na to nakłada się inny trend – troska o nasze zdrowie, dobrostan. Bacardi – Martini prowadzi działania edukacyjne, rozwijając ideę „mindful drinking”. Chcemy nauczyć naszych klientów, jak celebrować momenty w jakościowy sposób.
Warto również wskazać na inny trend, który widoczny był już kilka lat przed wybuchem pandemii, a teraz ulega dalszemu wzmocnieniu – rozwój kultury picia whisky w Polsce. Polska jest jednym z najdynamiczniej rozwijających się rynków.
Jakie Bacardi – Martini Polska ma plany na najbliższe lata?
Ostatnią inwestycją jest centrum usług biznesowych w Warszawie, które rozpocznie działalność w przyszłym roku. Będzie ono wspierać procesy biznesowe w obszarze IT, HR i finansach we wszystkich naszych oddziałach w Europie. Oznacza to, że w najbliższym czasie zwiększymy zatrudnienie o ponad 150 osób.
Jednocześnie chcemy podwoić wielkość naszej firmy pod względem sprzedaży na polskim rynku w następnych pięciu latach. Naszą ambicją jest wejście do pierwszej trójki największych międzynarodowych firm oferujących alkohole premium w Polsce do 2030 r. Jestem pewna, że mamy wszelkie predyspozycje, by to osiągnąć. Dbamy również o to, aby nasza firma pozostała przyjaznym miejscem pracy, co w dobie deficytu na rynku pracy staje się istotnym kryterium wyboru wśród osób szukających zawodowo miejsca dla siebie.