Polecenie zapłaty jest wciąż niedoceniane
WARUNEK ROZWOJU: Obecnie upowszechnienie zlecenia stałego, jakim jest polecenie zapłaty, jest warunkiem ograniczenia obrotu gotówkowego — uważa Andrzej Topiński, prezes ZBP. fot. BS
Choć od dwóch lat polskie banki oferują polecenie zapłaty, które może ułatwić życie dłużnikom i wierzycielom, nadal usługa ta jest niedoceniana przez klientów.
Polecenie zapłaty jest bezgotówkową formą rozliczeń, stanowiącą polską wersję funkcjonującej w europejskich systemach płatniczych usługi pod nazwą direct debit.
Podstawowe płatności
W ten sposób przede wszystkim reguluje się należności o charakterze powtarzalnym: opłaty za energię, gaz, usługi telekomunikacyjne, czynsz, prenumeratę, spłaty kredytów. Jest to więc przede wszystkim forma spłaty zobowiązań klientów indywidualnych na rzecz firmy — dostawcy usług. Ale poleceniem zapłaty można również dokonywać płatności z tytułu cyklicznych dostaw towarów czy świadczonych usług, czyli rozliczać należności pomiędzy firmami.
Umowa banków
Obecnie tak rozliczają klientów 42 instytucje finansowe, a od sierpnia dołączy do nich Bank Przemysłowo-Handlowy.
Ponadto dłużnik musi udzielić wierzycielowi upoważnienia do obciążenia swojego rachunku określoną płatnością w umówionym terminie. Do tego strony muszą zawrzeć umowę z samym bankiem. Maksymalna kwota pojedynczego polecenia nie może przekroczyć 1 tys. euro (około 4 tys. zł), gdy dłużnikiem jest osoba fizyczna, lub 10 tys. euro ( ponad 40 tys. zł) w przypadku pozostałych dłużników.
Stosowanie tego rozliczenia pozwala firmom na otrzymywanie należności w żądanym terminie, usprawnia kontrolę wpływu pieniędzy, upraszcza procedury księgowe.
Występuje wierzyciel
W przeciwieństwie do stałego zlecenia, to nie klient występuje do banku o regulowanie jego płatności, tylko wierzyciel — np. Telekomunikacja — wysyła do klienta do podpisu standardowy druk upoważnienia do obciążania ich rachunku bankowego w drodze polecenia zapłaty. Upoważnienie składa się z dwóch egzemplarzy — dla wierzyciela i banku dłużnika. Wraz z upoważnieniem dłużnik otrzymuje formularz odwołania upoważnienia, gdyż w każdej chwili przysługuje mu prawo odwołania decyzji.
Bez kolejek
Dzięki przyjęciu od firm usługowych takiego polecenia klient nie musi już każdego miesiąca stać w kolejce, a jego rachunki są zawsze opłacone w terminie. Dodatkowo może dysponować środkami na koncie, aż do dnia płatności. Jednak jeśli już złoży upoważnienie musi pamiętać, by określonego dnia odpowiedniej wysokości kwota znajdowała się na jego rachunku.
O wysokości opłat dowiaduje się z rachunków i faktur, które tak jak dotychczas są mu co miesiąc przesyłane do domu. Identyczne dokumenty otrzymuje bank.
W przeciwieństwie do zlecenia stałego, jeśli dłużnik nie zgadza się z wysokością rachunku, może znacznie łatwiej odzyskać pieniądze. Każdą płatność można bowiem odwołać w terminie 30 dni kalendarzowych od podanego w rachunku terminu płatności. W przypadku firm lub osób prowadzących działalność gospodarczą takie odwołanie może nastąpić w ciągu pięciu dni. Pobrana kwota zostaje natychmiast zwrócona na rachunek bankowy wraz z odsetkami. Natomiast bank sam egzekwuje zwrot pieniędzy od wierzyciela.
Beata Tomaszkiewicz