Police wychodzą z dołka

Anna Bytniewska
20-08-2010, 10:16

Zakłady chemiczne powoli wychodzą z dołka. Spółka poprawiła płynność i zmniejszyła straty. W piątkowym komunikacie poinformowała o przedłużeniu terminu spłaty długu w PGNiG. Pozostała jeszcze restrukturyzacja.

Z półrocznych wyników Zakładów Chemicznych Police wynika, że zaczynają wychodzić na prostą. Przychody wyniosły 922,1 mln zł i wzrosły w stosunku do pierwszego półrocza 2009 r. o 5,6 proc. Wynik netto był co prawda jeszcze ujemny (18,1 mln zł), ale strata zmniejszyła się o 92,2 proc. w stosunku do takiego samego okresu 2009 r., kiedy wynosiła aż 232 mln zł.

— Wyniki spółki w istotny sposób się poprawiły, ale nie są satysfakcjonujące. Nie mieliśmy szans, by w pierwszym półroczu pokazać dodatni wynik. W II kwartale pogłębiliśmy nieco stratę, ale to kwartał posezonowy. W II półroczu powinno być już lepiej — zapewnia Zbigniew Miklewicz, prezes Polic.
Przedstawiciele zarządu podkreślają, że są podstawy, by tak się stało.

— Odbudowuje się popyt na nawozy. Wolumen ich sprzedaży utrzymuje się na wysokim poziomie od IV kwartału 2009 r. Wyraźnie rośnie też eksport nawozów i jest to już tendencja trwała. Ceny nawozów też rosną — wylicza Zbigniew Miklewicz.

Spółka uporała się również z problemem nadmiernych zapasów.

— Obniżka cen nawozów, jaką zastosowaliśmy po pierwszym kwartale, pozwoliła nam sprzedać zapasy — twierdzi Zbigniew Miklewicz.

Zarząd Polic podkreśla, że dzięki pożyczce od Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) spółka poprawiła płynność finansową. Może być ona jednak wykorzystana tylko do zakupu podstawowych surowców. Police zabiegają więc w ARP o jej przekształcenie w pożyczkę ratunkową. Czy to się uda? Okaże się pod koniec listopada 2010 r. Jeśli tak, to automatycznie przedłuży się Policom linia kredytowa w PKO BP warta 80 mln zł.

— Jeszcze we wrześniu rozpoczniemy rozmowy z Pekao SA o kolejnym przedłużeniu linii kredytowej. Tym razem na 12-24 miesiące — mówi Michał Siewierski, dyrektor ekonomiczny Polic.

W piątek Police poinformowały o osiągnięciu porozumienia z PGNiG ws. spłaty zadłużenia z tytułu dostaw gazu. Spółka musi spłacić 118,8 mln zł. Dotychczas Police miały czas na uregulowanie zobowiązań do 31 sierpnia. W piątek okazało się, że termin spłaty udało się przesunąć, a sam dług – rozłożyć na raty. Zgodnie z najnowszym aneksem do umowy, Polce zobowiązują się do zapłaty całości zadłużenia w dziesięciu kwartalnych ratach, płatnych na koniec każdego kwartału począwszy od trzeciego kwartału 2010 roku. Całkowita spłata zadłużenia nastąpi 31 grudnia 2012 r.

Police przyśpieszają też redukcję zatrudnienia. Do końca 2011 r. zmniejszy się ono o 600 osób. Pierwotnie taki efekt miał zostać osiągnięty w 2014 r. Jeszcze w tym roku zakłady odchudzą część administracyjną o 200 -250 pracowników. Takie m.in. działania mają doprowadzić (być może już w 2012 r.) do spadku kosztów spółki o 120-125 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bytniewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Chemia / Police wychodzą z dołka