Polimex-Mostostal skromnie, ale zarabia

Adam Torchała
opublikowano: 12-11-2019, 22:00

Budowlana firma chce na stałe wrócić ponad kreskę i wyniki za trzeci kwartał dają nadzieję, że 2019 r. będzie zyskowny. Spółka zakończyła wielki kontrakt w Opolu, ale to jednak wciąż energetyka znajduje się w centrum jej zainteresowania

W trzecim kwartale 2019 r. Polimex-Mostostal zanotował 12,7 mln zł skonsolidowanego zysku netto względem 11,2 mln zł przed rokiem. Zeszłoroczny wynik zaburzyły jednak księgowe kwestie podatkowe (spółka podwyższyła z tego tytułu zysk o 19 mln zł), bardziej wymierne wydaje się więc spojrzenie na poziom brutto, gdzie spółka stratę 7,8 mln zł zamieniła na 16,1 mln zł zysku. Mocna poprawa w trzecim kwartale kontrastuje także ze słabym początkiem roku. Straty z tego okresu udało się jednak nadrobić z niewielką nawiązką, bo po trzech kwartałach zysk netto wynosi 0,57 mln zł. Dla Polimeksu, którego wartość rynkowa to ponad 0,5 mld zł (od początku roku spadła o jedną piątą), to jednak i tak przełom, bo w ciągu ostatnich ośmiu lat grupa na plusie rok zamykała jedynie dwukrotnie: w 2015 i 2018 r. Zarząd Polimeksu liczy, że także w 2019 r. zwieńczeniem rachunku wyników będzie dodatnia liczba.

— Cichym marzeniem jest to, aby powtórzyć rezultat 2018 r., kiedy to zrealizowaliśmy 16 mln zł zysku netto — powiedział podczas wtorkowej konferencji wiceprezes Maciej Korniluk.

To oznaczałoby, że czwarty kwartał będzie jeszcze lepszy od trzeciego. To jednak tylko luźne oczekiwania.

— Czwarty kwartał jest specyficzny w branży budowalnej, dużo zależy od warunków atmosferycznych, ale na razie sytuacja jest dość komfortowa i możemy realizować prace — zaznaczył Maciej Korniluk.

Po stronie przychodów w pierwszych trzech kwartałach 2019 r. Polimex zanotował symboliczny wzrost do 1,23 mld zł. Aż 555 mln zł przypadło na segment „energetyka” (przed rokiem 437 mln zł), gdzie jednak spółka zanotowała 12,4 mln zł straty brutto (55 mln zł straty przed rokiem). Najbardziej zyskowna okazała się produkcja (13 mln zł na plusie), przychody w segmencie spadły jednak z 515 mln zł do 452 mln zł. To segment konstrukcji stalowych, które trafiają głównie na eksport. Zarząd nie krył, że wynik segmentu produkcji był dla niego rozczarowaniem. Negatywnie na całkowitych przychodach odbiły się także przesunięcia w elektrociepłownina Żeraniu, gdzie spółka bierze udział w budowie bloku gazowo-parowego. Trzeci kwartał 2019 r. był dla grupy ważny z powodu zakończenia jednego ze strategicznych dla niej projektów — rozbudowy bloków nr 5 i 6 w Elektrowni Opole. Udział Polimeksu w kontrakcie sięgał 3,4 mld zł netto, a marża projektu według spółki wyniosła 143 mln zł. Wcześniej Polimex realizował kontrakt w Kozienicach, z którego otrzymał 2,3 mld zł netto, przy czym marża netto wyniosła ledwie 11 mln zł. W realizacji tych kontraktów Polimex musiały wesprzeć państwowe spółki, które w 2017 r. objęły nową emisję akcji za 300 mln zł i de facto przejęły władzę w spółce.

Koniec prac w Opolu nie oznacza końca silnych powiązań Polimeksu z energetyką. Portfel zamówień Polimeksu na koniec września 2019 r. wynosił 2,2 mld zł, z czego aż 1,6 mld zł zakontraktowane było w energetyce. Nafta, gaz, chemia odpowiadały za 332 mln zł, produkcja za 220 mln zł, pozostałe zaś za 33 mln zł. Wśród sztandarowych projektów spółki wymienić należy przede wszystkim nowy blok energetyczny w Puławach o mocy 100 MWe i 300 MWt. Z tytułu jego realizacji Polimeksowi ma przypaść 1,1 mld zł netto. Spółka liczy także, że w styczniu 2020 r. podpisze umowę wartą brutto 4,5 mld zł na budowę bloków gazowych w Elektrowni Dolna Odra. Polimex w konsorcjum z General Electric złożył tam jedyną ofertę. Wpływ na ten kontrakt mogą mieć jednak wyniki grudniowej aukcji rynku mocy.

Innym problemem Polimeksu są przepływy pieniężne. O ile spółka w końcu zaczęła częściej niż sporadycznie pokazywać zyski, o tyle stan gotówki wciąż spada. W pierwszych trzech kwartałach 2019 r. w sumie aż o 95 mln zł, z czego aż za 58,8 mln zł odpowiedzialna była działalność operacyjna. Przepływy ujemne odnotowano zresztą także w 2018 r. (161 mln zł), a nawet w 2017 r. (132 mln zł), gdy przecież spółkę zasiliło 300 mln zł z nowej emisji akcji. Aby znaleźć dodatnie przepływy w spółce, trzeba cofnąć się aż do 2016 r., gdy wyniosły one 85 mln zł (choć wówczas strata netto Polimeksu sięgnęła 61 mln zł). Z drugiej strony Polimex wciąż posiada sporą poduszkę finansową, bo na koniec września 2019 r. środki pieniężne firmy sięgały 322 mln zł.

2,19 mld zł Taki jest bieżący portfel zamówień Polimeksu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Torchała

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu