Polityka Banku Japonii podbija indeksy w Tokio
Na zamknięciu handlu w Tokio główny indeks tamtejszej giełdy wzrósł prawie o 4 proc. i była to największa zwyżka od połowy kwietnia. Rosły głównie akcje instytucji finansowych, ponieważ Bank Japonii zdecydował się na dalsze poluzowanie polityki monetarnej kraju. Bank centralny zamierza zwiększyć wartość depozytów na rachunku bieżącym do 49 mld dolarów, aby pobudzić gospodarkę stojącą na skraju recesji. Bank Japonii zwiększy również wartość wykupowanych co miesiąc długoterminowych obligacji skarbowych do 600 mld jenów. W ocenie analityków, w perspektywie krótkoterminowej decyzje banku centralnego dobrze wpłyną na sytuację na rynku.
Wtorkowe sesje na giełdach w Europie rozpoczęły się od zwyżek, ponieważ decyzja banku inwestycyjnego Goldman Sachs o podwyższeniu rekomendacji dla producenta mikroprocesorów Intel wywołała falę zakupów na rynku nowych technologii w USA. Nastroje inwestorów poprawiły również dobre wyniki największego szwajcarskiego banku UBS. W drugim kwartale zysk netto UBS zmniejszył się o 25 proc., podczas gdy analitycy spodziewali się spadku o 40 proc. Jego akcje zyskały w trakcie notowań nawet 5 proc.
Sesje na rynkach Starego Kontynentu przebiegały pod dyktando spółek technologicznych i telekomunikacyjnych, którym pomogło pozytywne zakończenie notowań na Nasdaq. Najkorzystniej zareagowały kursy France Telecom i Deutsche Telekom. Po rekomendacjach dla producentów chipów, drugi dzień z rzędu rośnie wycena Infineona, ARM Holdings i STMicroelectronics. Optymizm zwiększyły lipcowe dane makroekonomiczne Eurolandu, które wskazują na wyhamowanie presji inflacyjnej w regionie. Inwestorzy spekulują również, że już podczas posiedzenia w dniu 30 sierpnia ECB obniży stopy procentowe, by pobudzić zwalniającą gospodarkę.
Niemiecki ubezpieczyciel Allianz poinformował we wtorek, że wartość jego składki przypisanej brutto wzrosła w pierwszym kwartale o 7,9 proc. Była jednak nieco wyższa od oczekiwań specjalistów. Tymczasem Dresdner Bank, przejęty niedawno przez Allianz, poinformował, że jego zysk brutto spadł w pierwszym półroczu o 12,6 proc. z powodu dekoniunktury na rynkach kapitałowych. Wyniki banku nie odbiły się negatywnie na wycenie akcji ubezpieczyciela, których cena rosła około 1 proc.
Przed rozpoczęciem sesji za oceanem przedstawione zostały informacje o sprzedaży detalicznej w lipcu. Mimo oczekiwań spadku, wskaźnik został na tym samym poziomie. Informacja poprawiła nastroje graczy po obu stronach Atlantyku na tyle, że giełdy europejskie utrzymały wzrostową tendencję, natomiast Nasdaq startował 0,43-proc. wzrostem.