Polityka handlowa musi być odpowiedzialna

CECILIA MALMSTRÖM komisarz UE ds. handlu
opublikowano: 2015-10-13 22:00

Komentarz unijnej komisarz ds. hanldu

SPECJALNIE DLA „PB” — NEGOCJACJE UE — USA

Cecilia Malmström
Security and Defence Agenda/Wikipedia CC BY 2.0

Trwa dyskusja wokół negocjacji dotyczących transatlantyckiego partnerstwa handlowo-inwestycyjnego (TTIP) między Unią Europejską a USA. Wiele osób uważa, że zacieśnienie współpracy z naszym największym partnerem handlowym będzie korzystne. Jednocześnie widać zaniepokojenie z powodu potencjalnego wpływu porozumienia na takie sfery życia jak bezpieczeństwo żywności, ochrona środowiska czy usługi publiczne (ochrona zdrowia, edukacja).

Choć TTIP to tylko jeden z elementów polityki handlowej UE (obecnie trwają prace nad umowami z ponad 60 krajami), debata w tej sprawie okazała się wyjątkowa, a wnioski z niej zostaną zastosowane w praktyce. Właśnie uruchamiamy nową ogólną strategię handlową i inwestycyjną dla UE, której zasady to skuteczność i zgodność z wartościami europejskimi.

Skuteczność to działanie na rzecz wzrostu gospodarczego i tworzenia miejsc pracy. Jedno z pytań, jakie pojawia się w kontekście debaty dotyczącej TTIP brzmi: „Komu ma służyć polityka handlowa UE?”.

Przede wszystkim konsumentom, pracownikom i mniejszym przedsiębiorstwom, ale także dużym podmiotom o znaczeniu globalnym. Handel jest źródłem pracy — obecnie ponad 30 mln pracowników w UE zależy od eksportu. W Polsce jest to prawie 1,5 mln miejsc pracy. Polityka otwartego handlu w Europie obniża ceny i poszerza możliwości wyboru.

Musimy jednak zrobić więcej, aby polityka handlowa przynosiła korzyści jak największej liczbie osób.

Musimy śledzić umowy handlowe, aby upewnić się, że firmy nie napotkają przeszkody. MŚP muszą mieć wszystkie informacje potrzebne do wykorzystania szans wynikających z porozumień handlowych. W nielicznych przypadkach, gdy międzynarodowa konkurencja okaże się zbyt silna, musimy zapewnić fundusze na szkolenia zawodowe i pomoc w szukaniu nowej pracy.

Potrzebujemy umów, które stworzą nowe możliwości gospodarcze.Trzeba niwelować bariery handlowe. Nasze firmy powinny móc sprzedawać usługi cyfrowe na całym świecie, a technicy instalujący lub konserwujący zaawansowane technologicznie produkty, jak np. turbiny wiatrowe, swobodnie podróżować.

Oznacza to relacje z najważniejszymi gospodarkami na świecie. Nowa strategia jasno wskazuje, że priorytetami są TTIP, umowa o wolnym handlu z Japonią oraz inwestycyjna z Chinami. Zakłada też — jeśli pozwolą na to warunki — rozpoczęcie rozmów z Australią, Nową Zelandią, Filipinami i Indonezją. Chcemy uaktualnić porozumienia z Meksykiem, Chile i naszym bliskim partnerem — Turcją.

Handel, w rozumieniu europejskim, to nie tylko efektywność ekonomiczna. Nowa strategia zawiera zobowiązanie, że żadna umowa handlowa nie osłabi standardów regulacyjnych UE. Ewentualne zmiany mogą polegać jedynie na wzmocnieniu ochrony, w tym bezpieczeństwa żywności, środowiska czy danych. Strategia określa również nowe podejście UE do międzynarodowych zasad dotyczących ochrony inwestycji, gwarantujące rządom prawo do wprowadzania regulacji w interesie publicznym. Kładzie też większy nacisk na przejrzystość rozmów handlowych. W ciągu najbliższych miesięcy będziemy publikować teksty dotyczące toczących się negocjacji. Niektóre już teraz znajdą się na stronie internetowej Komisji Europejskiej.