WARSZAWA (Reuters) - Giełdowy producent kosmetyków Pollena Ewa poprawi wyniki finansowe w drugim kwartale 2001 roku w porównaniu z pierwszym kwartałem, mimo spowolnienia gospodarki i spadającego popytu, powiedział na środowej konferencji prasowej prezes spółki, Krzysztof Pawlak.
"Już teraz przychody ze sprzedaży przewyższają to co udało się nam osiagnąć na koniec pierwszego kartału. A decydujące są zawsze ostanie dni kwartału" - powiedział Pawlak. W pierwszym kwartale tego roku spółka wypracowała zysk netto na poziomie 700.000 złotych przy przychodach ze sprzedaży ponad 14 milionów złotych. W analogicznym okresie ubiegłego roku było to odpowiednio 2,8 miliona złotych i 18,9 miliona złotych.
Remedium na malejący popyt krajowy są zagraniczne rynki zbytu. Pollena eksportuje swoje produkty na rynki wschodnie oraz amarykańskie.
"Do 5-8 punktów procentowych rocznie będzie rósł udział eksportu w strukturze naszych przychodów" - powiedział Pawlak. W 2000 roku eksport stanowił nieco ponad dwa procent przychodów.
Pawlak dodał, że spółka jest zainteresowana współpracą z zagranicznym inwestorem branżowym, ale nie chciał podać żadnych szczegółów. Nie wyklucza też przejęcia innych krajowych firm kosmetycznych.
"Rozmawiamy z zagranicznymi inwestorami branżowymi oraz inwestorami finansowymi. Rozglądamy się też na rynku, kogo dokooptować do Polleny Ewy" - powiedział prezes.
Obecnie 21 procent akcji Polleny Ewy należy do CDM Pekao SA, a ponad 16,6 procent kontroluje sam Pawlak.
Spółka produkuje szeroką gamę kosmetyków pielęgnacyjnych jak kremy, szampony oraz pasty do zębów, a także perfumy.
((Olga Markiewicz, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))