Polsce grozi kryzys walutowy jeżeli odrzuci UE

BUDOPOL WROCŁAW SPÓŁKA AKCYJNA
opublikowano: 2003-05-07 15:29

Polsce grozi kryzys walutowy jeżeli odrzuci UE Marcin Grajewski WARSZAWA (Reuters) - Polsce grozi kryzys walutowy jeżeli w referendum 7-8 czerwca
Polacy opowiedzą się przeciwko wejściu do Unii Europejskiej, powiedzieli w środę
doradcy ekonomiczni prezydenta. Ich zdaniem kurs złotego może ucierpieć, jeżeli frekwencja w referendum będzie
niższa od wymaganych 50 procent. Wtedy o wejściu Polski do UE zdecyduje parlament. "Jeżeli większość Polaków powie UE 'nie' to kryzys walutowy jest pewny.
Osłabienie złotego może być znaczące" - powiedział podczas konferencji prasowej
Edmund Pietrzak, członek zespołu doradców ekonomicznych prezydenta. "Od kilku lat zagraniczni inwestorzy stawiają na to, że Polska wejdzie do Unii.
Żyjemy więc na kredyt" - dodał Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny
prezydenta, prezentując raport na temat korzyści wejścia do UE. Badania opinii publicznej wskazują, że wśród Polaków, którzy zamierzają wziąć
udział w referendum 70 procent będzie głosować na 'tak', jednak frekwencja może być
niższa od wymaganych 50 procent. W przypadku takiego wyniku referendum, o wejściu Polski do Unii Euriopejskiej
będzie musiał zdecydować parlament większością dwóch trzecich głosów. Targi
polityczne mogące towarzyszyć takiemu głosowaniu tylko osłabią pozycję obecnego rządu. Pietrzak uważa, że zagraniczni inwestorzy mogą bardzo szybko pozbyć się polskich
aktywów o wartości około 50 miliardów dolarów. "Nawet jeżeli sprzedana zostanie tylko część tej sumy, to reperkusje będą poważne" -
powiedział. Ekonomiści zwracają również uwagę, że Polska może utracić korzyści wynikające z
członkostwa w Unii Europejskiej, jeżeli rząd nie dokona reformy finansów publicznych
oraz nie wzmocni administracji, by wykorzystać miliardy euro pomocy unijnej na
infrastrukturę i rolnictwo. Ekonomiści poparli również pogląd ministra gospodarki Jerzego Hausnera, który w
przeciwieństwie do banku centralnego uważa, że Polska nie powinna spieszyć się z
przyjęciem wspólnej waluty po wejściu do UE w maju 2004 roku, ponieważ mogłoby to
zdestabilizować gospodarkę. "Szybkie wejście do strefy euro przy wysokim kursie waluty mogłyby wywołać
szok (...), na który nie możemy sobie pozwolić" - powiedział Pietrzak. Jednak przy korzystnych warunkach, napisano w raporcie, wejście do UE
zwiększyłoby wzrost gospodarczy w skali roku o 0,7 punktu procentowego. Raport odpiera zarzuty przeciwników członkostwa Polski w Unii, iż w jego
wyniku znacząco wzrosną ceny detaliczne. W raporcie napisano, że po wejściu do UE wzrosnąć mogą ceny papierosów, materiały
budowlane, zabawki i niektóre produkty rolnicze. Jednak Polacy będą mniej płacić za
produkty zbożowe, usługi telekomunikacyjne, bilety lotnicze i alkohol. ((Tłumaczył: Piotr Skolimowski; Reuters Messaging:
[email protected]; Reuters Serwis Polski, tel +48 22
653 9700, [email protected]))