TenderHut, jedna z najszybciej rozwijających się polskich spółek IT, otworzyła w Guangzhou w Chinach pierwsze przedstawicielstwo na Dalekim Wschodzie. Polska firma poprzez spółkę zależną Solution4Labs zaoferuje na miejscu wdrażanie oprogramowania laboratoryjnego. W biurze w Guangzhou, jednym z największych ośrodków przemysłowych, w ubiegłym tygodniu pojawili się pierwsi pracownicy. Docelowo ma ich być ponad dwudziestu. — Chiński oddział jest dziewiątym zagranicznym biurem grupy kapitałowej TenderHut, ale pierwszym na kontynencie azjatyckim. To nasz punkt startowy i z pewnością będziemy go rozbudowywać. Przez ostatnie pół roku przygotowań do otwarcia biura wiele się nauczyliśmy i teraz chcemy przenieść te doświadczenia na pozostałe spółki wchodzące w skład grupy — mówi Robert Strzelecki, prezes grupy TenderHut.

Aby rozpoznać rynek, firma brała udział w misjach gospodarczych organizowanych przez Polską Agencję Inwestycji i Handlu. Robert Strzelecki szacuje, że — aby w ogóle myśleć o jakiejkolwiek działalności w Chinach — trzeba na pierwsze wizyty zaplanować budżet wysokości 30 do 50 tys. USD.
— To nakłady na start. Sama obecność także nie jest tania. 650 dolarów to przykładowy miesięczny koszt jednego stanowiska pracy w coworkingu — mówi prezes.
Potencjał rynku jest jednak ogromny. Firma Solution4Labs zaczyna z kontraktem na wdrożenie systemu laboratoryjnego w ponad 100 ośrodkach badawczych na terenie całego kraju.