Polska gospodarczym wicemistrzem Europy

  • Jacek Kowalczyk
opublikowano: 31-05-2012, 21:57

Nasz PKB spowalnia, ale nie tak gwałtownie jak w innych krajach. Gdyby na Euro grały gospodarki a nie piłkarze, doszlibyśmy do finału.

Jak podał Główny Urząd Statystyczny, wzrost gospodarczy Polski spadł w pierwszym kwartale 2012 r. do 3,5 proc. z 4,3 proc. kwartał wcześniej. Rośniemy najwolniej od dwóch lat.

Świeże dane makro z Polski i innych krajów skłoniły nas do zaktualizowania symulacji, którą przeprowadziliśmy pół roku temu – gospodarczych mistrzostw Europy. Przypomnijmy: gospodarki rozgrywają ze sobą swoiste mecze, zgodnie ze schematem prawdziwych mistrzostw Euro 2012. Zwycięstwo w meczu zależy od tego, która drużyna ma lepsze wskaźniki gospodarcze. Kto ma na przykład wyższy PKB na mieszkańca, zdobywa bramkę. Kto ma wyższy dług publiczny – traci ją, itd. Sprawdzamy w ten sposób pięć wskaźników (oprócz PKB na mieszkańca i długu publicznego, również dynamikę PKB, inflację i zmianę bezrobocia).

W grudniowej edycji tak zorganizowanych mistrzostw (dla których pretekstem było wtedy losowanie drużyn) Polska wyszła z grupy z drugiego miejsca (za Czechami), ale za chwilę trafiła na mocne Niemcy i odpadał z turnieju. Mistrzem Europy została Szwecja, która przeszła przez mistrzostwa jak burza.

Od tego czasu w Europie wiele się jednak zmieniło – przede wszystkim nasiliła się recesja w strefie euro. Jak teraz wypadamy na tym tle?

Polska gospodarka gładko przechodzi przez fazę grupową – zdobywa komplet punktów, czyli wygrywa z Grecją, Rosją i Czechami. W ćwierćfinale trafiamy na Holandię. Wygrywamy, bo choć to kraj bogaty, jego gospodarka wpadła w recesję. W półfinale czeka na nas Ukraina. Łatwo pójdzie? Wcale nie. Choć nasi współgospodarze mają niski PKB na mieszkańca, to ich gospodarka radzi sobie ostatnio całkiem nieźle. PKB rośnie, a inflacja znacząco ostatnio spadła. Po zaciętym boju wygrywamy dopiero w rzutach karnych (czyli wielkością PKB). W finale stajemy do boju ze Szwedami. Niestety, z tym przeciwnikiem nie jesteśmy już w stanie nawiązać wyrównanej walki. Ma nie tylko wysoki i rosnący PKB, ale też niski dług publiczny, brak problemów z inflacją i spadające bezrobocie. Przegrywamy, ale tytuł wicemistrzów Europy też cieszy.

Jak wypadają inne drużyny? Niemcy zdobywają trzecie miejsce, a Ukraina czwarte. Portugalczycy, Włosi czy Brytyjczycy, choć piłkarsko silni, w naszym turnieju zbierają ostre cięgi.

Szczegółowe wyniki rozgrywek rozrysowane są w galerii obok.

Oto jak przebiegały mistrzostwa zorganizowane przez nas w grudniu 2012 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Polska gospodarczym wicemistrzem Europy