Polska powinna bronić niskiego VAT na owoce...
...ale wszystko zależy od sprawności naszych negocjatorów i dyplomatów
Zdaniem przedstawicieli resortu rolnictwa, Polska nie ma obowiązku podwyższania stawki VAT na owoce. Tymczasem na takie rozwiązanie wciąż naciska Hiszpania. Jeśli nasi negocjatorzy ugną się przed żądaniami UE, to polskie owoce mogą zniknąć z rynku „piętnastki”.
Podwyższeniem 3-proc. stawki VAT na owoce z Polski jest zainteresowanych kilka państw z UE, m.in. Hiszpania, główny dostawca jabłek, gruszek i truskawek na unijne stoły. Pozornie sprawa nie powinna budzić kontrowersji. W całej Unii na owoce obowiązuje tzw. stawka obniżona, która jednak nie jest niższa niż 5 proc.
— Zapis, ustalający taką stawkę, został ujęty w Szóstej Dyrektywie Układu Europejskiego. Jest to jednak tylko zalecenie, które nie ma mocy prawnej nakładającej na państwa członkowskie i kandydackie taki obowiązek — mówi Aleksandra Szelągowska, dyrektor Departamentu Budżetu i Finansów w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Etapowe boje
Zdaniem przedstawicieli Ministerstwa Finansów, do zmiany stawek VAT na produkty rolne, do których zaliczają się owoce, należy dochodzić w kilku etapach. Pierwszym elementem było wprowadzenie 3-proc. VAT. Jednak ze względu na obowiązujące w Polsce progi podatkowe 7- i 22-proc., docelowo podatek VAT na owoce będzie musiał wynieść minimum 7 proc. Jednak zdaniem Aleksandry Szelągowskiej, wcale nie jest wykluczone, że stawka 3 proc. zostanie utrzymana. W grę wchodzi również jej ustalenie na poziomie 5 proc.
— Negocjacje z UE w sprawie ustanowienia stawek VAT na poszczególne produkty znajdują się jeszcze w toku. Polska nie ma obowiązku ulegania naciskom poszczególnych państw członkowskich. Najlepszym przykładem są tutaj Irlandia i Wielka Brytania, które nadal utrzymują zerową stawkę VAT na owoce — tłumaczy Aleksandra Szelągowska.
Wszystko leży więc w rękach negocjatorów.
Niepokój producentów
Sprawa związana z ewentualną zmianą podatku VAT niepokoi producentów. Ich zdaniem, takie posunięcie negatywnie wpłynie na koszt produkcji oraz ceny wyrobów.
— Już obecnie nasze produkty mają duże problemy z utrzymaniem się na unijnym rynku. Niezwykle trudna, a zarazem kosztowna jest także ich promocja — mówi Elżbieta Jęczmionka z Sondy, producenta soków.
Niektórzy producenci obawiają się wręcz zahamowania eksportu.
— W ostatnim czasie zauważamy w Unii wzrost zainteresowania mrożonkami, szczególnie owocowymi. Jest to m.in. wynik korzystnych warunków eksportowych związanych z liberalizacją handlu rolnego z UE. Wprowadzenie nowej stawki VAT ponownie obniżyłoby konkurencyjność naszych wyrobów, a tym samym wielkość naszego eksportu do państw Unii Europejskiej — wyjaśnia Czesław Rozmarynowski, wiceprezes krakowskiej chłodni Zgoda.
Dodaje, że polscy producenci będą musieli zaakceptować 7- -proc. VAT na owoce. Jego zdaniem, ważne jest, by nie nastąpiło to zbyt szybko.