Beacie Szydło, towarzyszyli też m.in. prezes GPW Małgorzata Zalewska i wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański. Premier spotkała się m.in. z prezes ds. operacyjnych tej giełdy Stacey Cunningham.

Beata Szydło podczas wizyty na NYSE zapraszała do Polski inwestorów zagranicznych, zapewniając, że nasz kraj jest państwem stabilnym, świetnym do inwestowania.
Niestety goście z Polski nie wzbudzili wśród amerykańskich inwestorów zbytniego entuzjazmu i mieliśmy do czynienia z przeceną indeksów.
Na finiszu sesji wskaźnik blue chipów DJ IA tracił 0,63 proc. Indeks S&P500 zniżkował o 0,52 proc. zaś technologiczny Nasdaq spadał o 0,05 proc.
Liczba tzw. nowych bezrobotnych spadła do 274 tys. i nie tylko była niższa od spodziewanej przez analityków, ale również to najlepszy odczyt od końca listopada 1973 r.
Zaskakująco słabo wypadł wskaźnik koniunktury Fed z Filadelfii. Spadł on w wyliczeniu na kwiecień do -1,6 pkt. z 12,4 pkt miesiąc wcześniej. W tym przypadku ekonomiści oczekiwali wartości rzędu 8,5 pkt.
Wzrost odnotował z kolei indeks wskaźników wyprzedzających Conference Board (o 0,2 proc.), jednak odczyt był słabszy od prognoz (0,3 proc.).
Taniejąca ropa przełożyła się na spadek wycen spółek energetycznych. Surowiec zakończył dzień na Nymex spadkiem rzędu 2,3 proc. schodząc do 43,18 USD/b.