Polska waluta bije kolejne rekordy

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2004-12-02 00:00

Wypowiedzi Leszka Balcerowicza, prezesa NBP, i Jana Czekaja z RPP w środę wzmacniały złotego. Dolar pogłębia siedmioletnie minimum wobec polskiej waluty, a euro jest najtańsze od 20 miesięcy. Frank szwajcarski, który ostatnio opierał się przecenie, spadł najniżej od początku 2002 r.

Zdaniem Jana Czekaja dalsze podwyżki stóp byłyby ryzykowne przy umacniającym się złotym. Wypowiedź ta przyczyniła się do sukcesu aukcji dwuletnich obligacji skarbowych. Popyt na polskie papiery, głównie inwestorów zagranicznych, utrzymywał się do końca dnia. Podsyciły go jeszcze słowa szefa NBP o tym, że strategia braku interwencji na rynku walutowym dobrze służy Polsce. Jeszcze we wtorek spekulowano o możliwości interwencji banku centralnego na rynku.

O 16.00 dilerzy walutowi oferowali za dolara niespełna 3,13 zł (o 0,6 proc. mniej niż dzień wcześniej), za euro ponad 4,16 zł (spadek o 0,7 proc.), a za franka 2,735 zł (spadek o 1,6 proc.).