Polski internet rzeczy zabiega o przychylność rządu

opublikowano: 22-03-2018, 11:17
aktualizacja: 22-03-2018, 11:19

Czy Polska ma szansę skorzystać na rozwoju sztucznej inteligencji i internetu rzeczy? Tak, ale pod warunkiem, że zyska rządowe wsparcie – odpowiadają eksperci z Instytutu Sobieskiego i EY. I przedstawiają rekomendacje dla polskich polityków i decydentów gospodarczych.

Kolejną rewolucję technologiczną wywołać może połączenie sztucznej inteligencji z internetem rzeczy, motorem napędowym będą natomiast gigantyczne zbiory danych i olbrzymie moce obliczeniowe, jakimi obecnie dysponujemy – zaznacza Bartłomiej Michałowski, ekspert Instytutu Sobieskiego ds. nowych technologii, autor raportu „Internet of things (IoT) i artificial intelligence (AI) w Polsce”, przygotowanego wspólnie z Cisco, EY i firmą Phoenix Systems. Jego zdaniem, wykorzystanie potencjału, jaki te technologie wnoszą na rynek, nie będzie jednak możliwe bez  odpowiedniego wsparcia ze strony rządu i administracji publicznej. A obecnie w kraju najbardziej potrzebne są działania promujące i finansujące rozwój firm z obszaru IoT i AI, które mogłyby działać na skale międzynarodową, budowanie ekosystemu cyfrowych usług i stosowania nowych technologii oraz aktywna polityka zakupów ze strony rządu i spółek skarbu państwa.  Przeprowadzić należy przede wszystkim analizę całego łańcucha rynkowych powiązań, powstających wokół produkcji i użytkowania nowych rozwiązań, w poszczególnych sektorach – przemyśle, handlu, smart cities, opiece zdrowotnej, rolnictwie itd. Autorzy raportu proponują m.in. wprowadzenie ulg podatkowych dla przedsiębiorców, wdrażających rozwiązania sztucznej inteligencji i internetu rzeczy,  które podnoszą rentowność ich firm lub redukują emisję szkodliwych substancji do środowiska.  

- Najważniejsze jest jednak kreowanie popytu na IoT i sztuczną inteligencją poprzez zamówienia publiczne oraz zachęty fiskalne dla inwestycji w rozwiązania, które polskiej gospodarce przyniosą największą korzyść. W obszarze ochrony zdrowia potrzebne jest np. wprowadzenie dodatkowych refundacji dla zakładów opieki zdrowotnej, których lekarze będą wykonywać zdalnie określoną ilość badań i konsultacji. W energetyce – stworzenie zespołu podlegającego premierowi, którego celem byłoby zdefiniowanie nowego modelu biznesowego opłat za energię elektryczną z wykorzystaniem systemów IoT i AI – zaznacza Bartłomiej Michałowski. 

Konsekwencją automatyzacji i robotyzacji procesów produkcyjnych i usługowych będą jednak spore zmiany na rynku pracy. Konieczne są więc dodatkowe programy, które ułatwią pracownikom szybkie przekwalifikowywanie się. 

- Internet rzeczy, czyli komunikacja między maszynami, nie jest niczym nowym. Dlaczego więc tak wiele teraz mówi się o tej technologii? Ponieważ jeszcze dziesięć lat temu była ona niezwykle kosztowna, dziś stała się bardzo tania. Jedyne ograniczenia w przypadku wykorzystania IoT czy AI to opór ludzi przed adoptowaniem i uznaniem zmian oraz brak wiedzy w tym zakresie – dodaje Aleksander Poniewierski, współautor raporty, globalny lider sektora IoT w EY.

Wcześniejsze prognozy firmy IDC na rok 2018 wskazują, że do końca bieżącego roku w Polsce i innych krajach regionu wydatki na technologię IoT wyniosą 11,2 mld USD. Będzie to o 15,5 proc. więcej niż w 2017 roku. Do końca dekady skumulowana roczna stopa wzrostu wyniesie 18,8 proc.  i będzie o prawie 3 punkty procentowe wyższa od tej, którą IDC przewiduje dla globalnego rynku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Polski internet rzeczy zabiega o przychylność rządu