Wydawnictwo Wolters Kluwer, odpowiadając na potrzeby rynku, drukuje wiele książek tzw. twardych, narzędziowych, które dostarczają informacji o przepisach i procedurach w różnych dziedzinach. Gorzej sprzedają się lektury dotyczące rozwoju osobistego.

Również Studio Emka sygnalizuje nieco mniejsze zainteresowanie książkami poradnikowymi.
— Za to lepiej jest z lekturami z pogranicza ekonomii i psychologii. Dobrze i to od 20 lat sprzedaje się też klasyka literatury motywacyjnej, książki ponadczasowe, Napoleona Hilla, Normana V. Peala, Dale Carnegiego będące w światowym obiegu czytelniczym od ponad 80 lat. Wzięcie mają biznesowe biografie, np. Gatesa, Buffeta, Abramowicza, Welcha, Jobsa — wylicza Jacek Marciniak ze Studia Emka.
Ubolewa jednak, że światowe bestsellery traktujące o ważnych sprawach, dotyczące bliższej lub dalszej przyszłości w ekonomii światowej takie jak np. „Bank 3.0” Bretta Kinga nie są dostatecznie zauważane przez polskich czytelników.
— Brett King wskazuje nowe tendencje w usługach finansowych, mówi o światowej walce o dominację portfela mobilnego, nadziejach i obawach związanych z pojawieniem się tabletów, wykorzystaniem chmury, gwałtownym rozwojem mediów społecznościowych i pojawieniem się konsumenta tzw. nieubankowionego, który w ogóle nie potrzebuje banku — opowiada Jacek Marciniak.
Podobnie jest z książką „Naród start-upów. Historia cudu gospodarczego Izraela” Dana Senora i Saula Singera. Jest to zajmująca opowieść o przedsiębiorczości. Tytuł ten znakomicie sprzedaje się na całym świecie, tylko nie u nas.
— Dobrej literatury biznesowej jest niemało. Chociażby Tomasa Sedlacka „Ekonomia dobra i zła”, która w niekonwencjonalny sposób tłumaczy najważniejsze zjawiska światowej ekonomii, powszechnie uchodzącej za nudną — mówi Jacek Marciniak.
Po sukcesie wydawniczym i entuzjastycznych recenzjach m.in. w „Financial Times” i „The New York Times” książkę tę przerobiono na sztukę teatralną i wystawiono m.in. w Czechach, na Słowacji i w Wielkiej Brytanii Wojciecha Telengę z Wolters Kluwer dziwi, że menedżerowie, szefowie firm nie mają potrzeby pogłębiania wiedzy biznesowej, samokształcenia.
— Może są zbyt zapracowani? Choć na przykład lekarze i prawnicy muszą znaleźć czas na czytanie — zastanawia się wydawca.
Na świecie z czytelnictwem literatury ekonomicznej jest zdecydowanie lepiej. Ludzie czytają więcej książek biznesowe. Choć z wersji papierowej przechodzą na wersję elektroniczną. W Stanach Zjednoczonych 50 proc. czytelnictwa tego rodzaju lektur opiera się na e — bookach.
— W Polsce co prawda sprzedaż książek w wersji elektronicznej rośnie, ale w żółwim tempie. Tak więc dla biznesowej książki, tak papierowej, jak i elektronicznej, nie ma u nas dobrej pogody. Być może przyczyną jest słaba promocja tego rodzaju lektur, brak rozmów, debat uprzystępniających i popularyzujących tę literaturę, działań pomagających w trafnych wyborach czytelniczych — mówi Jacek Marciniak.
Dla przywódców i handlowców
Ze swojego podwórka Wojciech Telenga poleca „Ukrytą dynamikę” Lionela F. Stapleya, która pozwala zrozumieć relacje zachodzące w grupach i wykorzystać te wiedzę w efektywnym zarządzaniu ludźmi. Podpowiada, jak poukładać sobie kontakty z otoczeniem zawodowym i prywatnym.
— Za obowiązkową lekturę każdego menedżera sprzedaży uważam „Nie nauczysz dziecka jazdy na rowerze podczas prelekcji”. Siedem kroków innowacyjnej sprzedaży według systemu H. Davida Sandlera. To pozycja dla tych, którym się wydaje, że o sprzedaży wiedzą już wszystko, a nawet mają wrażenie przesytu. Jest w niej repertuar technik i taktyk, które pozwolą odświeżyć niezbędną wiedzę sprzedażową — mówi Wojciech Telenga.
Rekomenduje również „Przywództwo w świecie biznesu. Teoria i praktyka dla menedżerów” Michaela R. Williamsa.
— Autor twierdzi, że problemem firm nie jest dzisiaj brak talentów, lecz poważnyniedobór osób, które wiedzą, jak rozwijać i wykorzystywać talent i jak nim zarządzać, mobilizując ludzi do osiągania dobrych wyników. Rozważa też, na czym polega skuteczne przywództwo. Opiera się na wynikach ponad siedmioletnich badań, w których uczestniczyło prawie 2,5 tysiąca menedżerów wyższego szczebla z dziesięciu firm w Europie i Stanach Zjednoczonych — opowiada wydawca.
Trafiają w sedno
Natomiast Wydawnictwa Edgar proponuje menedżerom i nie tylko książki ze swojej serii „Samo sedno”. To poradniki o tematyce biznesowej, psychologicznej, a także dotyczącej rozwoju osobistego. — Czytelnicy najczęściej wybierają „Zarządzanie stresem”, „Zarządzanie czasem” i „Techniki wywierania wpływu” Mike’a Claytona. Z dobrym przyjęciem spotkała się też nowość „Paradoks szympansa. Przełomowy program zarządzania umysłem” prof. Steve’a Petersa, która tłumaczy mechanizmy działania ludzkiego umysłu i emocji oraz podpowiada, jak nimi kierować. Powodzeniem cieszą się także wydane niedawno „Networking w karierze” Beaty Kapcewicz i „Sztuka wystąpień publicznych” Leszka Kazimierskiego, które uczą, jak skutecznie budować swój profesjonalny wizerunek — informuje Magalena Mips z Wydawnictwa Edgar. Dodaje, że dla tych, którzy chcą pogłębiać wiedzę specjalistyczną, wydawnictwo przygotowało także „E-marketing w praktyce” Artura Maciorowskiego, „Zarządzanie projektami krok po kroku” Mariusza Kapusty i „Skuteczną sprzedaż, czyli techniki najlepszych handlowców” Jeremy’ego Cassella i Toma Birda.