Polski przemysł broni się przed spowolnieniem

Michał Chudy Noble Securities
02-04-2012, 10:54

Dane makroekonomiczne pokażą giełdą kierunek. Dziś poznamy istotne publikacje z eurolandu i USA. Może to być drogowskaz na dzisiejszą i kolejne sesje giełdowe.

W poniedziałek opublikowane zostaną bardzo istotne dla rynków finansowych na całym świecie dane makroekonomiczne. Po uspokojeniu się sytuacji z dużym zadłużeniem Grackiej gospodarki inwestorzy reagują łagodnie na informacje o kondycji światowej gospodarki, chociaż prawie wszystkie główne rynki, z wyjątkiem Stanów Zjednoczonych, w ostatnim czasie nie napawają optymizmem. Kluczowe w tym tygodniu będą dane z krajów mających największy wpływ na globalną sytuację ekonomiczną, czyli USA, Chin i Niemiec.

Jako pierwsze w poniedziałek poznaliśmy jednak informacje z Polski - indeks PMI dla przemysłu wyniósł 50,1 pkt., czyli utrzymał się ponad poziomem 50 pkt., który oddziela okres rozwoju w danej branży od spowolnienia. . Lutowy odczyt wypadł dokładnie na poziomie 50pkt., a prognoza ekonomistów na marzec przewidywała spadek tej wartości do poziomu 49,65pkt. Minimalnie lepszy od szacunków odczyt oznacza to, że  polscy menadżerowie nie spodziewają się jeszcze wyraźnego spowolnienia aktywności w przemyśle.

Indeks PMI dla przemysłu Niemiec również okazał się nieznacznie wyższy od oczekiwań ekonomistów, ale w tym przypadku sytuacja w sektorze  ulega pogorszeniu.. Ostatni odczyt na poziomie 50,2pkt. zakończył krótką, dwumiesięczną przerwę w spadkowej tendencji rozpoczętej ponad rok temu, gdy indeks ten znajdował się powyżej 60 pkt. Z ankiety przeprowadzonej wśród kadry kierowniczej w ok. 500 firmach produkcyjnych w Niemczech wynika, że postępuje hamowanie niemieckiej gospodarki – indeks PMI w przemyśle spadł w marcu do 48,4 pkt. Może mieć to duży wpływ na kolejne informacje dotyczące przemysłu, ale już całej Unii Europejskiej. Indeks PMI dla przemysłu Strefy Euro, który poznaliśmy kilka minut po danych z Niemiec, także spadł w marcu (z 49 do 47,7 pkt.). Oliwy do ognia na Starym Kontynencie dodać mogą złe dane o rosnącym bezrobociu, które poznamy o godz. 11 -  najprawdopodobniej wykażą one wzrost stopy bezrobocia w strefie euro do nowych rekordowych poziomów (10,8 proc.). Takie kraje, jak Hiszpania, Grecja czy Portugalia borykają się z lawinowo rosnącą liczbą osób szukających pracy a plaga bezrobocia wśród młodzieży wywołuje kolejne protesty społeczne.

O godzinie 16:00, oczy inwestorów będą zwrócone na Stany Zjednoczone. Tuż po otwarciu sesji na amerykańskiej giełdzie dowiemy się, jak kształtuje się poziom indeksu ISM dla przemysłu w USA. Publikowany przez amerykański Institute for Supply Management wskaźnik, daje nadzieję na polepszenie nastrojów.

Patrząc na przebieg ostatnich sesji i zachowanie inwestorów po kolejnych danych, można było zauważyć spokojne reakcje na napływające informacje. Spowolnienie w gospodarkach poszczególnych krajach jest już faktem, choć nie brakuje zapewne inwestorów, którzy jeszcze wierzą, że strefie euro uda się uniknąć recesji.  Największy wpływ powinny mieć dane o stopie bezrobocia, ponieważ to ono ma bezpośredni wpływ na produkcje i konsumpcję.

W poniedziałek przed godziną 11 większość europejskich indeksów zyskiwała na wartości mniej niż 0,5 proc., a kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy pozostawały w okolicy poziomów z piątkowego zamknięcia sesji. WIG20 rósł o 0,3 proc.


© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michał Chudy Noble Securities

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Polski przemysł broni się przed spowolnieniem