Polski oddział Andersena i filia Ernst&Young w Polsce podpisały list intencyjny w sprawie połączenia - poinformowały firmy w komunikacie. Firma będzie funkcjonować pod nazwą Ernst&Young. Jej łączne obroty osiągną ponad 100 mln USD, a zatrudnienie przekroczy 1200 osób. Prezesem spółki zostanie Krzysztof Kilelbratowski, dotychczasowy szef EY. Wiceprezesem będzie Duleep Aluwihare, dotychczas szef Andersena.
Po skandalu związanym z upadkiem amerykańskiego koncernu energetycznego Enron oddziały Andersena na całym świecie szukały partnerów na własną rękę. Ernst&Young połączył się z Andersenem także w Rosji, Australii i Nowej Zelandii.
W Polsce pozycja Andersena, w skali globalnej najsłabszej ze spółek „Wielkiej Piątki” audytorów, jest relatywnie silniejsza niż na świecie. Przychody polskiego Andersena w 2001 r. wyniosły 68 mln USD. Do jego klientów należą PKN Orlen, PKO BP, TP SA, PKP, PZU i Pekao SA.
Enrst&Young w Polsce koncentruje się na audycie i doradztwie podatkowym. Gros przychodów spółki pochodzi z usług świadczonych polskim oddziałom zagranicznych koncernów. W ubiegłym roku obroty spółki wyniosły 150 mln zł.
Dotychczas samodzielny Andersen zatrudniał 800 osób, a 550 pracowało w Ernst&Young.
- Zwolnień pracowników nie przewidujemy - zapewniła jednak Maria Bnińska, rzecznik Andersena.
ONO