Polskie kłopoty BenQ

Marcin Kuśmierz
opublikowano: 18-01-2007, 00:00

Dystrybutor telefonów BenQ-Siemens ma kłopot. Nie chcą z nim handlować operatorzy ani duże sieci dilerskie.

Dystrybutor telefonów BenQ-Siemens ma kłopot. Nie chcą z nim handlować operatorzy ani duże sieci dilerskie.

Kilka tygodni temu dystrybucję telefonów komórkowych BenQ-Siemens w Polsce i Europie Wschodniej przejęła firma Polconcept. Dietmar Lerch, prezes likwidowanej spółki BenQ Poland, zapewniał, że to dystrybutor o stabilnej pozycji i doświadczeniu na wielu europejskich rynkach. Problem w tym, że o firmie Polconcept nie słyszeli ani przedstawiciele operatorów komórkowych, ani największych sieci sprzedaży.

— Taka firma nie zwróciła się do nas z propozycją współpracy — mówi Adam Suchenek z biura prasowego Polkomtela.

Sytuacja wygląda podobnie w Centertelu i Polskiej Telefonii Cyfrowej.

Według informacji zawartych w krajowym rejestrze sądowym firma Polconcept powstała w 2002 r., a jej prezesem jest... Katarzyna Lerch. To żona prezesa BenQ Poland. Co ciekawe, sam Dietmar Lerch był również do niedawna w zarządzie Polconcept. Na próżno jednak szukać informacji o firmie w internecie. Pracownicy BenQ Poland twierdzą, że nie mają żadnego kontaktu z Polconceptem.

Najwięksi dilerzy sieci komórkowych są zdziwieni przejęciem dystrybucji telefonów BenQ-Siemens przez nieznaną firmę. Większość z nich sceptycznie ocenia szansę powrotu telefonów tej marki na polski rynek. Szumne zapowiedzi rynkowej ekspansji zakończyły się wielką klapą. Czarę goryczy przelały kłopoty z serwisem telefonów produkowanych przez Tajwańczyków. Wiązanie się z nieznanym graczem to dla większości zbyt duże ryzyko.

— Pierwszy raz słyszę o firmie Polconcept. Telefony kupujemy bezpośrednio od producentów lub pewnych i stabilnych dystrybutorów — dodaje Dariusz Chlastawa, wiceprezes mPunktu, największego dilera sieci Plus.

Według nieoficjalnych informacji, Polconcept chce skupić się na sprzedaży telefonów na rynkach mniej wymagających, gdzie decyduje niska cena — m.in. na Białorusi czy w Kazachstanie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Kuśmierz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu