Protekcjonizm, wspieranie krajowych producentów przez państwo — te hasła w kryzysie zyskują na popularności. Niedawno na łamach „Pulsu Biznesu” do wspierania tego, co polskie, nawoływał Adam Góral, szef Asseco.
Międzynarodowy sojusz
Znacznie dalej idą władze Francji czy Luksemburga. Steel Business Briefing, brytyjski portal branżowy, informuje, że przedstawiciele resortów handlu i przemysłu tych państw zawarli porozumienie, którego celem jest opracowanie programówprzeciwko zamykaniu produkcji przez ArcelorMittal, największy na świecie koncern hutniczy. Kolejne spotkanie, z udziałem władz Belgii, zaplanowano na wrzesień.
O wsparcie przeciwko cięciom produkcyjnym walczą także załogi w Hiszpanii. Czy europejskie władze mogą rzeczywiście skłonić Mittala do zaniechania działań związanych z wygaszaniem pieców i walcowni?
— Mogą zastosować i kij, i marchewkę. Rządowe porozumienia tworzą zły klimat polityczny wokół spółki, co jest źle postrzegane przez instytucje finansowe. Władze mogą jednak także wprowadzić na przykład ulgi podatkowe za utrzymanie przez koncern produkcji itp. Problem w tym, że jeśli władzom Francji czy Luksemburga uda się przekonać koncern do utrzymania produkcji w tych krajach, to trzeba będzie zamknąć ją gdzie indziej. Podaż przeważa nad popytem, a ArcelorMittal nie jest firmą, która będzie produkować, nie mając nabywców — uważa szef innej stalowej firmy.
Bezpieczna Polska
Przedstawiciele polskiej części koncernu są spokojni o przyszłość.
— W przyszłym tygodniu będę wiedział nieco więcej o porozumieniu władz w sprawieMittala. Nie wykluczam, że koncern może w tej sytuacji złagodzić strategię ograniczania produkcji w Europie Zachodniej, ale nie powinno się to odbić na Polsce, u nas produkcja będzie rozwijana — twierdzi Jacek Zub, szef MZZ Pracowników ArcelorMittal Poland z Dąbrowy Górniczej i członek rady nadzorczej koncernu.
Polska jest coraz bardziej konkurencyjna w porównaniu z zachodnimi zakładami ArcelorMittala. Jakość produkcjisię poprawia, a koszty są znacznie niższe.
— Członkowie kierownictwa ArcelorMittala spotkali się z przedstawicielami rządów krajów europejskich dotkniętych wyłączeniami i wyjaśnili im, że decyzje wynikają z trudnej rzeczywistości makroekonomicznej w Europie. Nasza strategia zakłada funkcjonowanie najbardziej efektywnych i konkurencyjnych zakładów, a do takich należy dąbrowska huta ArcelorMittal Poland — podkreśla Sylwia Winiarek, rzecznik AMP.
Zaznacza jednak, że nikt nie może zagwarantować utrzymania produkcji, bo strategię dyktuje rynek. Jeszcze rok temu Arcelor- Mittal planował wyłączenie pieca w Polsce, ale jesienią wstrzymał decyzję. Wyłączono natomiast wówczas dwa piece we francuskim Florange i belgijskim Liege, jedną z dwóch linii wyrobów długich w luksemburskim Rodange oraz część produkcji w Hiszpanii.
Mimo to po pierwszym półroczu 2012 r. EBITDA na tonę spadła do 101 USD w porównaniu ze 136 USD w tym samym okresie 2011 r. Dlatego przedstawiciele europejskich zakładów boją się kolejnych cięć i organizują protesty, a władze coraz częściej biorą ich w obronę.
7,6
mln ton Tyle sięgają zdolności produkcyjne ArcelorMittal Poland.