Polskie warzywa w stepie szerokim

300 przedsiębiorców i 300 mln EUR — to założenia polsko-ukraińskiego projektu Agrogorod Ługańsk. Na razie działa w nim 30 firm

Na Ukrainie zadomowili się już rolnicy szwedzcy (z warzywami) i austriaccy (z sadami), choć nie mają takiego doświadczenia i wiedzy rolniczej jak Polacy. Tymczasem nasi rodacy sprzedają tu żywność „z samochodów” przez ukraińskich pośredników — przekonuje Krajowa Izba Gospodarcza (KIG), która chce to zmienić. Ukraińcy znaleźli 125 hektarów w okolicach Ługańska (na wschodzie Ukrainy) dla polskich spożywców i poszukują inwestorów.

WESPÓŁ W ZESPÓŁ:
Rynek hurtowy i przetwórczy to Agrogorod Ługańsk, ale wokół niego leżą ziemie, które ukraińscy rolnicy — jak przekonuje Krajowa Izba Gospodarcza — chętnie uprawialiby wespół z Polakami. Nasi rolnicy dostarczaliby know-how i maszyny, tamtejsi ziemię i wiedzę, jak prowadzić biznes na Ukrainie.
[FOT. EASTNEWS]
Zobacz więcej

WESPÓŁ W ZESPÓŁ: Rynek hurtowy i przetwórczy to Agrogorod Ługańsk, ale wokół niego leżą ziemie, które ukraińscy rolnicy — jak przekonuje Krajowa Izba Gospodarcza — chętnie uprawialiby wespół z Polakami. Nasi rolnicy dostarczaliby know-how i maszyny, tamtejsi ziemię i wiedzę, jak prowadzić biznes na Ukrainie. [FOT. EASTNEWS]

Setki wyłożą miliony

— Na terenie wydzielonym pod Agrogorod Ługańsk [tak nazywa się projekt — red.] docelowo mają powstać 22 hale — przechowalnie, chłodnie, biura, zakłady przetwórcze, urząd celny, laboratoria, supermarket dla farmerów, giełda hurtowa, przedstawicielstwa, bank i firmy doradcze. Dla polskich spożywców to rynek niemiecki jest największym zagranicznym odbiorcą, ale gdy wyeliminuje się ryzyko prawne, Ukraina jest znacznie atrakcyjniejsza. Prawną ochronę, np. przed korupcją, ma zapewniać właśnie Agrogorod Ługańsk — mówi Tadeusz Namedyński, przewodniczący Komitetu Współpracy Wschodniej i członek prezydium KIG, który koordynuje projekt.

Miejsca ma wystarczyć dla około 300 przedsiębiorców, a szacowana wartość inwestycji to 300 mln EUR (głównie w wyposażenie hal). Poszukiwani są plantatorzy warzyw, kwiatów, sadzonek, ziół, sadownicy, producenci mięsa i przetwórcy, ale też budowlańcy i przedstawiciele chemiczno- maszynowego zaplecza rolniczego biznesu.

— Kompletujemy około 40 konsorcjów po 5-10 firm każde. Obecnie w projekt zaangażowało się około 30 przedsiębiorców z branży opakowań, budownictwa oraz produkcji owoców i warzyw — twierdzi Tadeusz Namedyński.

Jego zdaniem, produkcja na miejscu daje ogromną przewagę, bo otwiera furtkę nie tylko na ukraiński, ale też rosyjski rynek. Z Ługańska można eksportować do Rosji z zerowymi stawkami celnymi.

Czarnoziemy i zyski

Spożywcy przyznają, że to kuszące kierunki.

— Chociaż z danych statystycznych wynika, że Ukraińcy mają trzy razy mniejszą siłę nabywczą niż Polacy, to za wędliny są skłonni płacić 15-20 proc. więcej. Na razie nie myśleliśmy o budowie od zera, ale o zakupiezakładu — mówi Krzysztof Woźnica, prezes Zakładów Mięsnych Silesia. Zdaniem Mirosława Maliszewskiego, prezesa Związku Sadowników RP, swoje miejsce chętnie znaleźliby tam również producenci owoców.

— Do zakładania sadów na Ukrainie polskich producentów zniechęca m.in. krótki okres dzierżawy ziem. Przy inwestycji rzędu kilku milionów złotych, bo tyle potrzeba na stworzenie większego sadu, niepewność co do własności gruntów stanowi ogromną barierę. Interesujący mógłby być natomiast eksport przy obniżonych stawkach celnych i przechowywaniu owoców na miejscu w chłodniach — mówi Mirosław Maliszewski.

Lokalne władze chcą przekazywać ziemię w dzierżawę na 49 lat.

— Województwo ługańskie leży na terenie największych zasobów czarnoziemów na świecie, ale ma słabo rozwiniętą rolniczą produkcję warzywno-owocową. Połowę zapotrzebowania mieszkańców na owoce i warzywa pokrywa importem, ponad 40 proc. uprawami z ogródków działkowych, a lokalną produkcją na dużą skalę zaledwie 7 proc. — mówi Tadeusz Namedyński.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Polskie warzywa w stepie szerokim