Pomysł likwidacji winiet podzielił przewoźników

Marcin Bołtryk
12-08-2004, 00:00

Wszystko wskazuje na to, że winiety znikną z polskiej rzeczywistości transportowej. Opinie przewoźników są podzielone.

Od dwóch lat przedsiębiorcy, którzy wykonując transport krajowy, międzynarodowy i na potrzeby własne korzystają z krajowej sieci dróg muszą wnosić opłaty winietowe. Najdroższa taka winieta kosztuje 1,9 tys. zł rocznie.

List z UE

Niezależnie od opłat winietowych przedsiębiorcy muszą dodatkowo płacić za możliwość przewożenia ładunków autostradami. Zgodnie z prawem unijnym, te dwie opłaty nie mogą występować razem. List w tej sprawie Komisja Europejska skierowała do stałego przedstawicielstwa Polski przy UE. Ministerstwo Infrastruktury rozważało kilka wariantów rozwiązania tego problemu w celu ujednolicenia polskich przepisów z prawem europejskim. Jeden z tych wariantów przewidywał zniesienie opłaty autostradowej dla ciężarówek i rekompensowanie koncesjonariuszom utraconych dochodów. Jednak według wyliczeń resortu takie rozwiązanie okazałoby się zupełnie nieopłacalne z punktu widzenia budżetu, gdyż rekompensaty znacznie przewyższyłyby wpływy z opłat drogowych. Jednocześnie wszelkie zmiany w systemie pobierania opłat autostradowych wymagałyby skomplikowanych i kosztownych renegocjacji umów koncesyjnych.

Wobec tego Ministerstwo Infrastruktury zamierza znieść opłaty drogowe. W tym celu podjęto prace nad projektem nowelizacji ustawy o transporcie drogowym. Na razie nie ma jeszcze ostatecznej wersji projektu zmian, ale zakłada się, że powinny one wejść w życie 1 stycznia 2005 r.

Bez aplauzu

Część przedsiębiorców i stowarzyszeń transportowych przyjmuje pomysł zniesienia winiet jako nieporozumienie. Swoje niezadowolenie tłumaczą niesprawiedliwością, jaka zapanuje na polskim rynku transportowym po wprowadzeniu w życie planowanych zmian.

Opłaty będą obowiazywały tylko tych, którzy jeżdżą na trasach, na których są autostrady. To z kolei może doprowadzić do sytuacji, że transport w niektórych regionach Polski będzie tańszy niż w innych.

Tak naprawdę zapowiedzią zniesienia opłat winietowych była porażka inicjatywy Marka Pola z winietą dla Kowalskiego.

— Nowy pomysł MI, opłata za korzystanie z autostrad zamiast winiet, jest rozwiązaniem dużo bardziej uczciwym niż winiety i oczywiście jest też uczciwe, że ci którzy nie będą jeździć autostradami, tylko wybiorą zwykłe drogi nie będą płacić. Jeśli tylko opłaty autostradowe spowodują, że w budżecie pojawi się więcej pieniędzy na inwestycje w infrastrukturę, to należy z tego rozwiązania skorzystać — mówi Grzegorz Bielowicki, prezes Vos Logistics Polska.

Jego zdaniem, ci, którzy martwią się, że konkurencyjność w przewozach krajowych będzie od teraz uzależniona w pewnym stopniu od tego, czy ktoś świadczy swoje usługi na terenie, gdzie są autostrady, czy też jeździ tylko tam, gdzie ich nie ma, mogą spać spokojnie. Po pierwsze transport lokalny w Kielcach nie konkuruje z lokalnymi przewoźnikami w Białymstoku — więc albo wszyscy mają autostradę albo nie.

— Po drugie, każdy kto potrafi obniżyć stawkę za kilometr krajowy oszczędzając na opłatach autostradowych, niech tak zrobi i nie jeździ autostradą — dodaje Grzegorz Bielowicki.

Również zdaniem Tomasza Burasia, wiceprezesa ds. operacji DHL Express, rezygnacja z winiet to dobry pomysł.

— Każda zmiana wpływająca na zmniejszenie obciążenia podatkowego firm transportowych jest korzystna. Choćby z tej przyczyny, że każdą opłatę ponosi ostatecznie nie kto inny, tylko finalny odbiorca przewożonego produktu. Poza tym, przy braku przymusowej opłaty winietowej, firmy transportowe wraz z odbiorcami usług będą w stanie dokonać wyboru między płatnym przejazdem autostradą, zapewniającym większą prędkość średnią, a bezpłatnymi drogami, po których poruszać się będą wolniej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Pomysł likwidacji winiet podzielił przewoźników