Poniedziałek może być kluczowy dla notowań złotego

Internet Securities
13-03-2006, 09:18

Nowy tydzień rozpoczął się na krajowym rynku międzybankowym od umocnienia złotego wobec euro i dolara. O godzinie 8:54 kurs EUR/PLN testował poziom 3,8931 zł, natomiast kurs USD/PLN 3,2570 zł. W stosunku do poziomów z piątku oznacza to odpowiednio spadek o 0,1 i 1,2 grosza.

Nowy tydzień rozpoczął się na krajowym rynku międzybankowym od umocnienia złotego wobec euro i dolara. O godzinie 8:54 kurs EUR/PLN testował poziom 3,8931 zł, natomiast kurs USD/PLN 3,2570 zł. W stosunku do poziomów z piątku oznacza to odpowiednio spadek o 0,1 i 1,2 grosza.

Poniedziałek będzie niezmiernie istotnym dniem dla złotego. Po pierwsze, dlatego że być może rozstrzygnie się kwestia ważnego oporu, jaki na 3,89 zł (wykres EUR/PLN) tworzy dwuletnia linia trendu spadkowego oraz górne ograniczenie kanału spadkowego, w jakim euro poruszało się w czasie ostatnich 11 miesięcy.

Od trzech dni kurs EUR/PLN walczy ze wspomnianym oporem. Jego zdecydowane przebicie będzie silnym średnioterminowym sygnałem kupna, który otworzy drogę przynajmniej do 4,12 zł. Wyraźne odbicie od 3,89 zł, zwiększy natomiast szanse na test 3,75 zł.

Po drugie, dzisiejsza sesja pokaże, czy rynek jest odporny na politykę. W niedzielę posłowie Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli powołanie komisji śledczej mającej na celu zbadania prawidłowości działania m.in. prezesa NBP i KNB. Jej powołanie jest znacznie bardziej prawdopodobne, niż postawienie przed Trybunałem Stanu prezesa NBP prof. Leszka Balcerowicza, co w czwartek ogłosiła Liga Polskich Rodzin.

Wynika to z faktu, że powołanie takiej komisji jest dla Prawa i Sprawiedliwości bardziej opłacalne z politycznego punktu widzenia. Chociażby dlatego, że odciąga uwagę opinii publicznej od pomysłu stworzenia niewygodnej dla PiS komisji ds. inwigilacji dziennikarzy oraz dlatego, że przed proponowaną komisją, według zapowiedzi polityków PiS, może stanąć była prezes NBP Hanna Gronkiewicz-Waltz i obecny prezes Pekao Jan Krzysztof Bielecki. Oboje są związani z Platformą. Uwikłanie największej partii opozycyjnej w komisję śledczą na kilka miesięcy przed wyborami samorządowymi, może tej partii odebrać część wyborców.

Ewentualna komisja do zbadania prawidłowości działania m.in. prezesa NBP i KNB, może odbić się czkawką na polskim rynku finansowym. W oczach zagranicznych graczy polska władza jest bowiem coraz bardziej nieprzewidywalna. Już obecnie rząd i PiS mają złą prasę za granicą. Atak na Leszka Balcerowicza niewątpliwie ją jeszcze pogorszy. W sytuacji, gdy dodatkowo maleją perspektywy na dalsze obniżki stóp procentowych, a jednocześnie wzrastają stopy na innych rynkach (np. w USA), inwestorzy mogą być bardziej niż kiedykolwiek skłonni do realizacji zysków w Polsce. A jest co realizować. Wystarczy popatrzeć na wykresy złotego, czy WIG20.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Internet Securities

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Poniedziałek może być kluczowy dla notowań złotego