Ponury czwartek na GPW

KNS
opublikowano: 2009-05-28 11:21

Po ujemnym otwarciu krajowe indeksy szybko wybiły się w górę. Optymizmu nie starczyło jednak na długo. GPW przeszkadza bowiem atmosfera panująca na pozostałych parkietów Starego Kontynentu, gdzie w większości przypadków notujemy spadki. Po publikacji wskaźników nastrojów w Eurolandzie sytuacja powoli zaczyna się stabilizować.

Spadki nie byłyby tak drastyczne gdyby nie brak kapitału na rynku. Obroty do godziny 11 przekroczyły jedynie 311 mln zł.

Nieco nadziei na poprawę sytuacji dają natomiast notowania kontraktów na amerykańskie indeksy akcji, które o godzinie 11:20 wskazywały rozpoczęcie handlu w USA na plusie. 

Sytuacja wśród indeksu naszych tuzów zmienia się jak w kalejdoskopie. Początkowo mocno zyskiwał KGHM, jednak wraz z upływającymi minutami akcje lubińskiego koncernu tracą coraz więcej. Dobry początek mieli również właściciele Lotosu. Paliwowa spółka wybiła się w pierwszej godzinie handlu z dwumiesięcznego trendu bocznego zyskując początkowo nawet 7 proc. Najmocniej traci natomiast Bioton, który poinformował o planie restrukturyzacji mającym na celu przeprowadzenie masowych zwolnień. Inwestorów nie ucieszył fakt, że redukcja pracowników ma kosztować spółkę 25 mln zł.

Na rynek trafiła seria obniżek rekomendacji wydana przez analityków z Citigroup dla spółek budowlanych. Według nich papiery Hydrobudowy Polskiej warto teraz „sprzedać” (z „trzymaj”), natomiast zalecają „trzymanie” akcji (z „kupuj”) Budimeksu i PBG.

Na dalszy przebieg sesji wpływ będą mięć publikowane dane makro. Jak co czwartek o godzinie 14:30 poznamy cotygodniową liczbę nowozarejestrowanych bezrobotnych w USA. Analitycy prognozują mały wzrost wobec ostatniego odczytu do 635 tys. osób. Warto przypomnieć, że wartość tego wskaźnika w czasach dobrej koniunktury wynosiła połowę tej wartości.

Zdecydowanie istotniejsze dane dla krajowego rynku dane zostaną opublikowane już jutro. Mowa o publikacji krajowego PKB za I kwartał 2009 roku.