W poniedziałek nominalne kursy polskiej waluty do dolara i euro kształtowane były wydarzeniami na międzynarodowym rynku eurodolara, przy nieco zwiększonym popycie inwestorów na złotego. Cena dolara poruszała się w przedziale 4,0815-4,0985, a euro ulegało wahaniom w zakresie 3,58-3,6. Odchylnie złotego od parytetu ustabilizowało się w okolicy minus 11,4 proc. Podana w piątek przez GUS informacja o 0,1-proc. wzroście cen żywności w drugiej połowie marca utwierdziła inwestorów w przekonaniu, że publikowana za tydzień wartość inflacji za marzec ponownie okaże się rekordowo niska, co z kolei może sprowokować RPP do obniżenia stóp procentowych już na kwietniowym posiedzeniu. Jednak naszym zdaniem w dalszym ciągu bardziej prawdopodobny jest majowy termin obniżki. O godz. 15.30 jeden dolar wyceniany był na 4,0875 zł, a jedno euro na 3,587 zł.
Złoty w dalszym ciągu powinien pozostawać silny. Kurs USD/PLN powinien ulegać wahaniom w zakresie 4,0800-4,1050. Kurs EUR/PLN powinien poruszać się w przedziale 3,5750-3,61. Niski poziom zmienności proponujemy wykorzystać do kupienia opcji kupna dewiz o zapadalności pomiędzy 3 a 6 miesięcy.
Na międzynarodowym rynku eurodolara amerykańska waluta w dalszym ciągu pozostaje pod wpływem wydarzeń na Bliskim Wschodzie. Podczas poniedziałkowej sesji europejskiej kurs EUR/USD ulegał wahaniom w dość wąskim przedziale 0,8765-0,8785. Chwilową nerwowość na rynku wprowadziła informacja o wstrzymaniu przez Irak eksportu ropy. Inwestorzy maja nadzieję na złagodzenie napięć w regionie. W najbliższym okresie notowania amerykańskiej waluty powinny pozostawać w zakresie 0,874-0,884. W przedziale 0,874-0,878 można zajmować długie pozycje w euro.