Pora na fundusze ETF

Grzegorz Nawacki
08-11-2010, 07:03

Amerykański potentat funduszy indeksowych zawita w 2011 r. nad Wisłę. Polski rynek ma duży potencjał. Badamy, jaka konstrukcja produktu będzie najlepsza - mówi Dirk Klee, szef iShares.

Skromne - tak można określić zainteresowanie polskich inwestorów pierwszym ETF (pasywnie zarządzany fundusz odwzorowujący indeks). Średnie obroty Lyxor ETF WIG20 z 30 sesji to 4,3 mln zł, czyli porównywalne do czołówki NewConnect. Ale innych to do naszego rynku nie zniechęca. O dystrybucji ETF w Polsce myśli iShares, największy na świecie dostawca tego typu funduszy, należący do amerykańskiego giganta BlackRock.

- Przyglądamy się możliwości wejścia do Polski. Badamy potencjał rynku, weryfikujemy, jaka konstrukcja produktu byłaby optymalna. Analizujemy, czy wprowadzać go na GPW, czy zapewnić dostęp za pośrednictwem innej giełdy. Jeśli wejdziemy na polski rynek, to z czymś więcej niż tylko jednym ETF na WIG - mówi Dirk Klee, dyrektor zarządzający iShares. 

IShares to gigant. Aktywa wszystkich europejskich ETF to 200 mld EUR, a w jego portfelu jest 70 mld EUR. Polska nie jest dla niego nowością. W maju uruchomił ETF MSCI Poland, który inwestuje w 30 dużych polskich spółek. Dostępny jest na razie dla amerykańskich inwestorów, zgromadził 77 mln USD.

Więcej w poniedziałkowym "Pulsie Biznesu"

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Pora na fundusze ETF