Posłowie kontrolują tegoroczne wydatki

Cezary Koprowicz
opublikowano: 2000-12-13 00:00

Posłowie kontrolują tegoroczne wydatki

W 2000 r. wpływy do budżetu mogą być niższe o blisko 4 mld zł. Tymczasem nie wszyscy dysponenci środków publicznych wydali przyznane im pieniądze. Posłowie chcą się przyjrzeć, czy nie uda się zaoszczędzić części z 640 mln zł, które mają zostać przeniesione na 2001 r.

Od lat część wydatków budżetowych (tzw. niewygasających) jest przenoszona na kolejny rok. Wnioski do resortu finansów zgłaszają w tej sprawie dysponenci środków publicznych (np. ministerstwa, wojewodowie, w sumie około 160 jednostek). Kierownictwo ministerstwa po analizie kieruje je do sejmowej Komisji Finansów Publicznych. Wydatki po zaopiniowaniu mogą być kontynuowane w kolejnym roku na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów (w tym roku dotyczy to 640 mln zł).

Uniknąć absurdów

— Instytucję wydatków niewygasających wprowadzono po to, by pod koniec roku nie dochodziło do absurdalnych zakupów, mających na celu tylko wykonanie budżetu. Część z nich, jak na przykład dopłaty do kredytów rolniczych, jest uzasadniona, bo rozliczenia odbywają się na przełomie roku. W przypadku innych można jednak znaleźć oszczędności — twierdzi poseł Stanisław Kracik (UW) z Komisji Finansów Publicznych.

Największą sumę pieniędzy chce przenieść na przyszły rok resort zdrowia — 180 mln zł. Mają one zostać przeznaczone na restrukturyzację służby zdrowia.

Pieniądze pod lupą

Posłowie zamierzają przeanalizować opóźnione wydatki. Sejmowa Komisja Finansów Publicznych zaproponowała ich zrealizowanie do czerwca 2001 r., oraz zaleciła, by przyjrzała im się Rada Ministrów.

— Część dysponentów co roku zgłasza te same pozycje w wydatkach niewygasających. Pora wyciągnąć z tego wnioski. Być może podczas prac nad budżetem 2001 trzeba będzie dokonać przesunięć, by nie dochodziło już do takich sytuacji — zastanawia się Stanisław Kracik.

Oszczędności będą bardzo potrzebne. Tegoroczne wpływy do budżetu mogą być niższe o blisko 4 mld zł, w 2001 roku może powstać deficyt sięgający 2,8 mld zł. Na najbliższym posiedzeniu Sejmu, które odbędzie się 14-15 grudnia, posłowie prawdopodobnie odrzucą nowelizację Karty Nauczyciela, która miała pozwolić na ograniczenie przyszłorocznych wydatków aż o 1,8 mld zł. Nic też nie wskazuje na to, że w Sejmie uda się ograniczyć zasiłki rodzinne i wychowawcze (270 mln zł oszczędności) oraz wydatki na modernizację dróg (800 mln zł oszczędności).